Reklama

Rada nadzorcza PTC nie podjęła decyzji w sprawie propozycji ET

Warszawa, 03.02.2005 (ISB) - Rada nadzorcza Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC) nie odniosła się do propozycji Elektrimu Telekomunikacja (ET), zmierzającej do rozwiązania konfliktu w akcjonariacie operatora Ery i Heyah, poinformował w czwartek agencję ISB prezes ET Philippe Houdouin. Członkowie rady nadzorczej ze strony Deutsche Telekom (DT) nie uczestniczyli w głosowaniu na temat, który zaproponowali w czwartek przedstawiciele ET. Decyzja nie została podjęta ze względu na brak quorum.

Publikacja: 04.02.2005 10:04

"ET uważa, że DT specjalnie opóźnia rozwiązanie konfliktu w akcjonariacie PTC, działając na szkodę zarówno tej spółki jak i samego Elektrimu SA. Uważamy, że DT zmierza do przejęcia kontroli nad PTC po zaniżonej cenie. ET rozważa podjęcie kroków prawnych przeciwko DT" - powiedział ISB prezes Houdouin.

"ET będzie nadal bronić swoich interesów w PTC" - dodał prezes.

Wcześniej na spotkaniu prasowym przedstawiciele ET zapowiadali, że przedstawią podczas posiedzenia rady nadzorczej PTC propozycję, która ich zdaniem mogłaby rozwiązać wszystkie problemy prawne Elektrimu i ET, dotyczące udziałów w PTC, a także umożliwiłyby Deutsche Telekom (DT) zakup udziałów w PTC po cenie rynkowej.

Operacja ET miała polegać na transferze 49% udziałów PTC z Elektrimu Telekomunikacja do Elektrimu.

Na jej potrzeby ET było w stanie udzielić Elektrimowi pożyczki. Kwoty tej pożyczki przedstawiciele ET nie chcieli ujawnić. Powiedzieli jednak, że celem tego zabiegu miało być uchronienie Elektrimu przed wykonaniem opcji call ze strony DT.

Reklama
Reklama

Zgodnie z tą opcją DT ma prawo do przejęcia udziałów w PTC od Elektrimu po cenie znacznie niższej od wartości księgowej i znacznie niższej od rynkowej. Niemcy mogliby wykonać opcje, gdyby Elektrim nie odzyskał w terminie udziałów PTC od ET.

Propozycja przewidywała, że udziały PTC wróciłyby następnie do Elektrimu Telekomunikacja, jednak prawo ich pierwokupu od ET - po odpowiedniej cenie rynkowej - przypadłoby wówczas Deutsche Telekom.

Sąd arbitrażowy w Wiedniu dał na to Elektrimowi dwa miesiące od czasu doręczenia wyroku. Z kolei Sąd Okręgowy w Warszawie uznał w środę wyrok Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu, w zakresie, o który wnioskował Elektrim.

Elektrim wystąpił do sądu o częściowe uznanie wyroku wiedeńskiego arbitrażu - czyli tylko w jego trzech punktach: że zbycie udziałów w PTC na rzecz Elektrimu Telekomunikacja (ET) przez Elektrim w 1999 roku jest bezskuteczne i udziały te pozostały własnością Elektrimu; że zbycie tych udziałów nie stanowi istotnego naruszenia umowy wspólników PTC, ale stanowiłoby je, gdyby Elektrim nie odzyskał udziałów PTC do 9 lutego 2005 roku; że żądanie DT odnośnie stwierdzenia "economic impairment" (istotnie pogorszonej sytuacji gospodarczej) zostaje oddalone.

Wojciech Jaworski, przedstawiciel ET powiedział w środę agencji ISB, że orzeczenie sądu nie rozwiązuje ostatecznie sporu, jaki toczą udziałowcy PTC. ET uważa, że Elektrim powinien przedstawić sądowi treść wyroku arbitrażu w całości, włącznie z zapisem dotyczącym Elektrimu Telekomunikacja.

Według obecnych zapisów w rejestrze sądowym, Elektrim Telekomunikacja kontroluje PTC (51%), w której dalsze 49% udziałów należy do Deutsche Telekom. Elektrim ma w Elektrimie Telekomunikacja 49%, zaś pozostałe 51% kontroluje Vivendi Universal i konsolidowana przez francuski koncern spółka Ymer Finance. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama