Reklama

Negocjacje pomiędzy Elektrimem i Vivendi zostały definitywnie zerwane

Warszawa, 09.02.2005 (ISB) - Rozmowy ostatniej szansy w sprawie polubownego rozwiązania konfliktu wokół udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), prowadzone od kilku dni pomiędzy Elektrimem SA i francuskim koncernem Vivendi Universal, zostały we wtorek definitywnie zerwane, poinformowało w środę rano agencję ISB źródło zbliżone do Vivendi.

Publikacja: 09.02.2005 14:05

Zygmunt Solorz-Żak, szef rady nadzorczej Elektrimu SA, potwierdził w rozmowie z ISB, że odrzucił ofertę Vivendi, uznając ją za niemożliwą do przeprowadzenia w krótkim czasie.

"Oferta, która została zaprezentowana Elektrimowi, odbiega od wcześniej przedstawianych koncepcji. Były to nowe propozycje, które zostały przedstawione we wtorek i, moim zdaniem, nie były możliwe do przeprowadzenia w krótkim czasie, jak tego potrzebujemy" - powiedział ISB Solorz-Żak.

Według informatora ISB zbliżonego do Vivendi, rozmowy były prowadzone z udziałem obligatariuszy, a wynegocjonowana propozycja uzyskała ich poparcie.

"Negocjacje ostatniej szansy pomiędzy Elektrimem i Vivendi, mające na celu polubowne rozwiązanie sporu wokół udziałów w PTC, zostały wczoraj wieczorem definitywnie zerwane" - powiedział informator ISB, który zgodził się rozmawiać pod warunkiem zachowania anonimowości.

"Rozmowy były prowadzone z udziałem obligatariuszy, a wynegocjonowana propozycja, która została ostatecznie przez Elektrim odrzucona, opiewała co najmniej na 650 mln euro, jakie Vivendi było w stanie zapłacić Elektrimowi gotówką za całkowite wyjście z PTC" - dodał.

Reklama
Reklama

Według rozmówcy ISB, propozycja chroniła Elektrim przed wykonaniem opcji call przez Deutsche Telekom, pozwalała też spółce na całkowitą spłatę obligatariuszy.

"Vivendi było skłonne dalej rozmawiać o warunkach cenowych, by uniknąć kolejnych sporów sądowych" - dodał informator ISB.

Według niego, wynegocjonowana propozycja miała szanse na wcielenie w życie przed upływem terminu, jaki sąd arbitrażowy w Wiedniu dał Elektrimowi na odzyskanie udziałów w PTC od kontrolowanego przez Vivendi Universal Elektrimu Telekomunikacja Sp. z o.o.

Zgodnie z orzeczeniem sądu arbitrażowego, termin ten upływa po dwóch miesiącach od daty, kiedy Elektrim otrzymał informację o treści orzeczenia arbitrażowego.

Informacja ta przyszła do spółki drogą elektroniczną 9 grudnia, zaś "twardą kopię" orzeczenia Elektrim otrzymał 14 grudnia minionego roku.

2 lutego br. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał w wyrok Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu w zakresie, o który wnioskował Elektrim, na terenie Polski.

Reklama
Reklama

Elektrim wnioskował o uznanie go w trzech punktach: że zbycie udziałów w PTC na rzecz Elektrimu Telekomunikacja przez Elektrim w 1999 roku jest bezskuteczne i udziały te pozostały własnością Elektrimu; że zbycie tych udziałów nie stanowi istotnego naruszenia umowy wspólników PTC, ale stanowiłoby je, gdyby Elektrim nie odzyskał udziałów PTC w ciągu dwóch miesięcy od doręczenia treści orzeczenia; że żądanie DT odnośnie stwierdzenia "economic impairment" (istotnie pogorszonej sytuacji gospodarczej) zostaje oddalone.

Według obecnych zapisów w rejestrze sądowym, Elektrim Telekomunikacja kontroluje PTC (51%), w której dalsze 49% udziałów należy do Deutsche Telekom.

Elektrim ma w Elektrimie Telekomunikacja 49%, zaś pozostałe 51% kontroluje Vivendi Universal i konsolidowana przez francuski koncern spółka Ymer Finance.

Wtorkowa propozycja Vivendi to już kolejna próba zawarcia ugody z Elektrimem w ostatnim czasie.

Pierwszą próbę rozwiązania sporu z Elektrimem wokół udziałów w PTC przedstawiciele kontrolowanego przez Vivendi Universal Elektrimu Telekomunikacja (ET) podjęli w miniony czwartek.

Rada nadzorcza PTC nie odniosła się jednak tego dnia do propozycji ET, zmierzającej do rozwiązania konfliktu w akcjonariacie operatora Ery i Heyah.

Reklama
Reklama

Członkowie rady nadzorczej PTC reprezentujący Deutsche Telekom nie uczestniczyli wówczas w głosowaniu, więc decyzja nie zapadła ze względu na brak quorum. Przedstawiciele ET proponowali wówczas operację polegającą na transferze 49% udziałów PTC z Elektrimu Telekomunikacja do Elektrimu. Na jej potrzeby ET było w stanie udzielić Elektrimowi pożyczki. Kwoty tej pożyczki przedstawiciele ET nie chcieli ujawnić. Powiedzieli jednak, że celem tego zabiegu miało być uchronienie Elektrimu przed wykonaniem opcji call ze strony DT.

Zgodnie z tą opcją DT miałoby prawo do przejęcia udziałów w PTC od Elektrimu po cenie znacznie niższej od wartości rynkowej, gdyby Elektrim nie odzyskał w terminie udziałów PTC od ET.

Propozycja przewidywała, że udziały PTC wróciłyby następnie do Elektrimu Telekomunikacja, jednak prawo ich pierwokupu od ET - po odpowiedniej cenie rynkowej - przypadłoby wówczas Deutsche Telekom. (ISB)

Monika Romaniuk

mor/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama