Pretekstem do zmiany zalecenia dla TP były wyniki spółki za IV kwartał 2004 r. Analitycy zwracają uwagę, że wzrost przychodów i wyniku netto pochodzi z usług telefonii komórkowej i szerokopasmowego dostępu do internetu. Spółce sprzyjało też umacnianie się złotego. Zysk z różnic kursowych wyniósł w skali całego roku 0,72 mld zł. Gdyby nie ten czynnik, zysk netto TP w 2004 r. wyniósłby 1,6 mld zł.

Specjaliści chłodno oceniają brak precyzyjnych planów dotyczących przejęcia Centertela od France Telecom. Ich zdaniem, pod koniec bieżącego roku wartość komórkowego operatora osiągnie maksimum. Kupowanie udziałów w takim momencie będzie mieć negatywny wpływ na kondycję finansową TP. Inwestorzy powinni też zwrócić uwagę, że mimo wysokich zysków dywidenda, która do nich trafi, będzie niska. Zgodnie z umową prywatyzacyjną, może to być tylko ok. 0,36 zł na akcję.

Prognozy DM BZ WBK na 2005 r. dla TP przewidują przychody rzędu 18,5 mld zł i zysk netto w wysokości 1,7 mld zł.