Sąd podjął taką decyzję, ponieważ toczy się postępowanie pomiędzy Elektrimem Telekomunikacją a PTC o ustalenie własności udziałów w operatorze telefonii komórkowej Era i Heyah.
Pod koniec listopada 2004 r. sąd w Wiedniu wydał wyrok dotyczący udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej. Orzekł m.in., że Elektrim zawsze był i jest właścicielem 48% PTC oraz że przeniesienie w 1999 r. udziałów tej wielkości na ET (większościowym udziałowcem jest Vivendi) było nieskuteczne. Stwierdził, że Elektrim nie naruszył w znaczący sposób umowy wspólników PTC. Zrobi to, kiedy w ciągu dwóch miesięcy nie odzyska walorów operatora Ery. Konglomerat nie odzyskał udziałów w PTC do 9 lutego, a dzień później Deutsche Telekom (ma 49% w PTC) wystąpił z opcją call na odkupienie udziałów po cenie nominalnej powiększonej o odsetki. Taki obrót sprawy jest niekorzystny zarówno dla Elektrimu, jak i Vivendi.
ET liczy na to, że Elektrim nie będzie dążyć do zmian w rejestrze właścicieli PTC i zacznie z nim współpracować. - Nasza współpraca w przeszłości była czasami trudna, ale dość czasu zostało już zmarnowane. Miejsce przy stole negocjacyjnym czeka na przedstawicieli Elektrimu. Czekamy i jesteśmy otwarci na konstruktywną rozmowę o wspólnym działaniu w przyszłości - stwierdził wczoraj Philippe Houdouin, prezes zarządu Elektrimu Telekomunikacja.