Reklama

Potrzebne 10 mld zł

Na rekompensaty gotówkowe za utracony w wyniku nacjonalizacji majątek może być potrzebne nawet 11,5 mld zł - uważa minister skarbu Jacek Socha. Na razie na reprywatyzacyjnym koncie jest zaledwie 1,5 mld zł.

Publikacja: 17.02.2005 06:58

Na rezerwę reprywatyzacyjną ministerstwo przeznacza 5% akcji każdego prywatyzowanego przedsiębiorstwa. Obecnie Skarb Państwa ma taką rezerwę w 684 spółkach. Jeśli te pakiety zostaną sprzedane (np. akcje prywatyzowanego w listopadzie ub.r. banku PKO BP), pieniądze trafiają na wydzielony Fundusz Reprywatyzacyjny. Z nich finansowane są odszkodowania dla właścicieli znacjonalizowanego nielegalnie majątku.

Giełdowa wyprzedaż

Obecnie na specjalnym rachunku znajduje około 1,5 mld zł (kwota zmienia się w zależności od wpłat i realizowanych wypłat). To jednak stanowczo za mało, żeby - zgodnie z projektem ustawy - zwrócić byłym właścicielom (lub ich spadkobiercom) 15% utraconego przez nich mienia. Zgodnie z deklaracjami ministra Sochy, na rekompensaty ma zostać przeznaczone 11,5 mld zł. Skąd? Pieniądze mają pochodzić w pierwszej kolejności ze sprzedaży giełdowych resztówek. Powód? Aktywa giełdowe są najbardziej płynne. Skarb Państwa ma udziały w 71 spółkach notowanych na warszawskiej giełdzie lub na CeTO. Ale tylko w nieco mniej niż w połowie (33) z nich znajdują się resztówki reprywatyzacyjne.

Blue chips na roszczenia

Jednak i teraz jest w czym wybierać. Na reprywatyzacyjnej liście znajduje się przynajmniej kilka giełdowych blue chips, np. PKN Orlen, KGHM Polska Miedź, Telekomunikacja Polska, Pekao, BPH, Bank Handlowy w Warszawie. W dwóch pierwszych spółkach SP ma pakiety większe niż 5% (odpowiednio 10,2% i 44,29%). Zakładając, że ministerstwo ograniczy się do "ustawowego" progu, czyli sprzeda pakiety 5-proc., to uzyska - wg wczorajszych notowań - łącznie 1,28 mld zł. Inna sprawa, że w najbliższej przyszłości, ze względów politycznych, raczej nie ma co się liczyć na decyzję o ich sprzedaży. Zupełnie inaczej niż w przypadku resztówek banków czy Telekomunikacji Polskiej. Jacek Socha przyznał, że France Telecom złożył propozycję odkupu 3,97-proc. pakietu w TP. Nie powinno być również problemów ze zbyciem akcji banków. Łączna wartość pakietów, jakie Skarb Państwa ma w tych spółkach, to ok. 2,93 mld zł. Spośród blue chips na reprywatyzacyjnej liście znajdują się jeszcze Świecie, Stalexport, Grupa Kęty.

Reklama
Reklama

Będzie problem z BGK?

Jak widać, większość firm, z których sprzedaży akcji Skarb Państwa będzie mógł spłacić byłych właścicieli, to giełdowe średniaki, np. Cersanit, Mennica Państwowa, Kogeneracja. Niektóre to wręcz małe spółki, o niewielkiej płynności. Na dodatek, reprywatyzacyjna lista pokrywa się z listą spółek, których akcje ma otrzymać Bank Gospodarstwa Krajowego (znajduje się na niej 26 firm). BGK ma otrzymać łącznie 500 mln zł. O pieniądze będzie konkurować z byłymi właścicielami.

Spółki, w których SP ma rezerwę reprywatyzacyjną

Nazwa spółki Udział SP (w %) Wartość pakietu* (w mln zł)

KGHM Polska Miedź 44,29 2719,41

PKN Orlen 10,20 1993,72

Reklama
Reklama

Telekomunikacja Polska 3,97 1222,76

Pekao 4,13 979,79

BPH 3,68 528,38

Mennica Państwowa 41,91 199,36

Bank Handlowy 2,49 198,46

Świecie 5,00 154,50

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama