Reklama

ComputerLand rozczarował

13,7 mln zł zysku netto, zamiast oczekiwanych przez rynek blisko 20 mln zł, miał w 2004 r. ComputerLand. Inwestorzy sprzedawali akcje. Kurs spadł wczoraj o 3,13%, do 124 zł. Plany na ten rok są dużo bardziej ambitne. Zakładają podwojenie wyniku netto.

Publikacja: 02.03.2005 06:35

Słaby wynik to efekt jednorazowej transakcji przeprowadzonej w IV kw., dotyczącej przedterminowego wykupu części obligacji zamiennych. ComputerLand wydał na ten cel prawie 30 mln zł. Operacja obniżyła ubiegłoroczny zysk netto blisko o 5 mln zł. Ruch zaprocentuje w kolejnych kwartałach, bo znacząco spadną koszty finansowe obsługi papierów dłużnych. W skali roku obciążenia zmniejszą się o około 5 mln zł.

Sprzedaż historycznym

rekordem

Dużo lepiej prezentuje się ComputerLand, biorąc pod uwagę przychody ze sprzedaży i wynik operacyjny. Obroty w porównaniu z 2003 r. wzrosły o 27%, do rekordowego w historii spółki poziomu 739 mln zł. Zysk operacyjny powiększył się o 60%, do poziomu 49,6 mln zł. Rentowność operacyjna wyniosła 6,7%. Rok wcześniej było to 5,3%.

Blisko 270 mln zł przychodów pochodziło z sektora finansowo-bankowego. 107 mln zł dostarczyli klienci z branży telekomunikacyjnej, 95 mln zł z sektora użyteczności publicznej (utilities), a 135 mln zł z sektora publicznego.

Reklama
Reklama

Sektory rosną

ComputerLand zakłada na ten rok zwiększenie o 7-10% obrotów z bankowości. - W sektorze telekomunikacyjnym oczekujemy, że wpływy w latach 2005-2007 sięgną 350 mln zł - stwierdził na wtorkowej konferencji prasowej Michał Danielewski, dyrektor generalny spółki. W tym samym czasie sektor utilities ma dołożyć 400 mln zł przychodów. Najszybciej ma rosnąć sprzedaż do sektora publicznego. - Zakładamy, że już w tym roku będzie to 200 mln zł - mówił M. Danielewski.

Cele strategiczne

W najbliższych kwartałach giełdowa spółka liczy na wyraźne ożywienie w sektorze zdrowia. Chce wziąć aktywny udział w budowie systemu Rejestru Usług Medycznych, który niedawno wypadł z offsetu. Podobne zamierzenia ma również w stosunku do rynku systemów informacji przestrzennej (GIS) i branży chemicznej. - Liczymy, że z tego sektora już w tym roku będziemy mieć kilkadziesiąt milionów zł obrotów - przyznał M. Danielewski.

ComputerLand kładzie również silny nacisk na outsourcing. - Mamy nadzieję na podpisanie jeszcze w tym roku pierwszych kontraktów z bankami - stwierdził Tomasz Sielicki, prezes ComputerLandu.

Zysk podwoi się

Reklama
Reklama

Plany na ten rok zakładają, że integrator na poziomie organicznym będzie rosnąć co najmniej tak szybko jak rynek, czyli 8-11%. Wzrost przychodów będzie jednak większy, bo ComputerLand chce wydać w 2005 r. ok. 60 mln zł na akwizycje. - Na pewno kupimy więcej firm niż w 2004 r., kiedy przejęliśmy cztery podmioty - zapowiedział M. Danielewski. Informatyczna firma szuka interesujących spółek w Rosji i na Ukrainie. W 2004 r. wpływy eksportowe wyniosły 20 mln zł. W 2005 r. ma to być już 40 mln zł.

ComputerLand zapowiada na ten rok wyraźną poprawę wyniku netto. - Zysk w tej pozycji będzie dwa razy wyższy niż w 2004 r. - zapowiedział T. Sielicki. To oznacza, że przekroczy 27 mln zł. Portfel zamówień ma wartość 300 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama