Reklama

Polska rajem dla autogazu

Polska jest liderem pod względem sprzedaży autogazu w Europie. LPG płynie na krajowy rynek szerokim strumieniem przede wszystkim ze wschodnich rafinerii.

Publikacja: 08.03.2005 06:58

Zgodnie z szacunkami Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, zużycie gazu płynnego w Polsce w 2004 r. wzrosło o 19%. Wyniosło 2,1 mln ton. To już 12-krotnie więcej niż początku lat 90. Równocześnie, ze wzrostem popularności autogazu, maleje atrakcyjność tradycyjnych paliw. Sprzedaż benzyn i oleju napędowego produkowanego przez Orlen, największą w kraju firmę rafineryjną, w ostatnich latach spada o 2% rocznie. Poprzedni zarząd płockiej firmy podchodził ostrożnie do LPG. Dopiero obecny postanowił rozwinąć sieć sprzedaży tego paliwa i w 2009 r. chce mieć 700 punktów, gdzie będzie można zatankować autogaz.

Paliwo z importu

Zapotrzebowanie na gaz płynny jest aż w 87% pokrywane z importu. W 2004 r. sprzedaż krajowych rafinerii wyniosła zaledwie 270 tys. ton i było to o 2,5% mniej niż w 2003 r. W tym czasie import gazu płynnego wzrósł o 23%. Najwięcej importu trafia do Polski z Rosji (35%), Ukrainy (13%), Kazachstanu (13%), Litwy (9%) i Białorusi (7,5%).

Z czego wynika tak duża popularność tego paliwa w Polsce? Zdaniem Jerzego Szablewskiego, prezesa POGP, głównie z ceny, która jest sporo niższa niż oleju napędowego i benzyny. I choć cena rośnie, to jednak za litr LPG trzeba zapłacić ok. 50% mniej niż za litr benzyny. Na koniec 2004 r. w Polsce jeździło 1,4 mln samochodów, przystosowanych do tankowania LPG, a np. w Korei Południowej -1,7 mln.

Maleje szara strefa

Reklama
Reklama

Z analiz przedstawionych przez Izbę wynika, że w zeszłym roku znacząco zmalała szara strefa związana z autogazem. Wiąże się to z wprowadzeniem w maju 2004 r. instytucji składów podatkowych. Od tego czasu tylko hurtownie, które uzyskały taki status, mogą odprowadzać akcyzę i opłatę paliwową od LPG. W większości zostały objęte specjalnym nadzorem fiskalnym. Wcześniej zajmowały się tym stacje paliwowe, często oszukując fiskusa. W Polsce funkcjonuje obecnie 5,9 tys. punktów, gdzie można zatankować LPG. Zdaniem Andrzeja Szczęśnika, pełnomocnika POGP, liczba ta wkrótce bardzo się zmniejszy. - Mała jednostkowa sprzedaż gazu płynnego, przypadająca na jedną stację, spowoduje, że inwestycje te staną się nieopłacalne - uważa A. Szczęśniak.

Jaka przyszłość?

W bieżącym roku POGP spodziewa się 10-20-proc. wzrostu sprzedaży autogazu. O kilka procent powinna się zwiększyć sprzedaż gazu grzewczego. W dalszym ciągu powinien obniżać się udział paliwa butlowego. Izba postuluje, żeby w bieżącym roku Ministerstwo Finansów nie zmieniało stawek akcyzowych. - Obecny poziom obciążeń fiskalnych o ponad 40% przekracza wymagania unijne - uzasadnia POGP. Poza tym do utrzymania stawek akcyzowych powinny MF zachęcić większe wpływy budżetowe. Od 1 maja 2004 r., po wprowadzeniu składów podatkowych, do budżetu wpływa 3-, 4-krotnie więcej akcyzy od LPG niż w analogicznych miesiącach 2003 r.

Najpopularniejszy LPG

Gaz płynny w Polsce sprzedaje się ze zbiorników - do celów grzewczych, w butlach i jako paliwo do napędu samochodów. Zeszłoroczna sprzedaż gazu grzewczego wyniosła, zgodnie z szacunkami POGP, 210 tys. ton, co oznacza 12-proc. spadek w stosunku do 2003 r. Izba wiąże tę tendencję w malejącej szarej strefie. Spadło również zużycie gazu w butlach. W zeszłym roku wyniosło ono 450 tys. ton, czyli 3% mniej niż rok wcześniej. Niekwestionowanym liderem, jeżeli chodzi o zużycie gazu płynnego, jest przemysł samochodowy. Sprzedaż autogazu w 2004 r. wyniosła 1,4 mln tys. ton, czyli o 35% więcej niż przed rokiem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama