Wciąż nie jest znana wielkość dywidendy, jaką wypłaci Dębica z zysku za ubiegły rok. Wiadomo tylko, że znaczna część zarobku trafi do inwestorów. Firma przyzwyczaiła już akcjonariuszy do tego w ostatnich latach.
Spółka nie zdradza, jaką dywidendę zarekomenduje zarząd. Dowiedzieliśmy się tylko w biurze prasowym Dębicy, że jej wielkość możemy spróbować oszacować na podstawie danych historycznych. W ostatnich dwóch latach prawie cały zysk trafiał do kieszeni inwestorów. W 2004 r. było to 7,8 zł na akcję, a rok wcześniej 5,6 zł. Jeżeli WZA, które odbędzie się w kwietniu, zadecyduje podobnie, to inwestorzy mogą liczyć na około 6,8 zł na papier. W sumie akcjonariusze cztery razy zdecydowali się na przeznaczenie całego zysku na dywidendę w ciągu 9 lat obecności spółki na GPW.
Gdyby stało się tak ponownie, to byłaby to dobra informacja dla inwestorów. Papiery Dębicy tracą w ostatnim czasie na wartości. W poniedziałek wyceniono je na 77,1 zł. Od historycznego maksimum ustanowionego w połowie ubiegłego roku (139,5 zł) akcje przeceniono o blisko 45%.
Największym akcjonariuszem spółki jest amerykański Goodyear. Kontroluje prawie 60% głosów na WZA.