Jeszcze w poniedziałek akcje zakładów tworzyw sztucznych z Dąbrowy Górniczej kosztowały 6,15 zł. Kurs jednak spadał i w czwartek obsunął się do 5,1 zł. W piątek nie zmienił się.

Zarząd firmy wydał wczoraj oświadczenie. Przypomniał, że w 1996 r. w ramach prywatyzacji pracownicy Ząbkowic otrzymali nieodpłatnie 15% akcji. Obrót niepubliczny tymi walorami był spory i większość pracowników sprzedała papiery - ocenia spółka. Teraz akcji pozbywają się ci, którzy zatrzymali je w portfelach. "Zarząd przewiduje, że taka sytuacja potrwa kilka dni" - czytamy w komunikacie.

Spółka uspokaja, że spadek notowań nie wynika z sytuacji wewnątrz firmy. Przychody za I kwartał tego roku mają być o 33% wyższe niż w analogicznym okresie 2004 r. Szczegółowe wyniki zostaną opublikowane 5 maja. W bieżącym roku firma chce zarobić 6 mln zł. Zysk netto na koniec 2004 r. wyniósł 0,2 mln zł.

Ząbkowice ERG mają krótki staż giełdowy. Prawa do akcji (PDA) zadebiutowały na GPW w lutym po 7,25 zł, czyli o 3,6% wyżej od ceny emisyjnej. Firma produkuje m.in. folie polietylenowe, produkty wtryskowe i taśmy samoprzylepne, m.in. dla branży spożywczej i budowlanej.