UniCredito, strategiczny inwestor w Pekao, razem z Koc uzgodniły zakup od tureckiego holdingu Cukurova 57% akcji Yapi. Wartość transakcji, która jeszczemusi uzyskać zgodę władz nadzorujących sektor bankowy, sięgnie 1,15 mld euro.

UniCredito, drugi co do wielkości bank we Włoszech, to nie pierwszy zagraniczny podmiot, który w ostatnim czasie postawił na Turcję. W tym roku przejęć w tym kraju dokonali też m.in. drugi co do wielkości bank we Francji - BNP Paribas oraz największa grupa finansowa z Belgii - Fortis. Powodem, dla którego zagraniczne instytucje lgną do Turcji, jest perspektywa przyłączenia tego kraju do UE. Władze w Ankarze mają rozpocząć oficjalne rozmowy na temat wejścia do Wspólnoty w październiku. Jednak już przygotowują się do akcesji. Ważnym krokiem, z punktu widzenia UniCredito i innych zagranicznych banków, było obniżenie w tym roku inflacji do poziomu najniższego od 30 lat. A niższe koszty kredytów spowodowały, że Turcja przeżywa ostatnio pod tym względem prawdziwy boom. Na koniec kwietnia wartość kredytów (także tych z kart kredytowych) udzielonych przez tureckie banki wynosiła 31 mld lir (23 mld USD) i była prawie dwukrotnie większa niż rok wcześniej.

Informacja o transakcji z UniCredito i Koc negatywnie wpłynęła na kurs Yapi. Akcje banku staniały wczoraj w Stambule po ogłoszeniu tej informacji aż o 2,8%. Wielu inwestorów spodziewało się bowiem, że potencjalny inwestor zapłaci więcej za turecki bank.

Bloomberg