Analitycy nie zmienili rekomendacji, mimo wypracowania przez bank w I kwartale lepszych wyników niż się spodziewano - 331 mln zł, o 19% więcej niż w I kwartale 2004 r. - To efekt obaw dotyczących wzrostu przychodów w przyszłości i braku innych czynników, które wpłynęłyby na wycenę banku - napisał analityk ML w raporcie z 13 maja. Amerykański bank inwestycyjny za największy atut Pekao uznał jego obecność na rynku funduszy inwestycyjnych i szanse na pozyskiwanie depozytów klientów. Kontrola kosztów banku jest według Merrill Lynch nadal doskonała, jednak w zmniejszeniu udziału kredytów zagrożonych w portfelu postęp jest niewielki.

- Pojawiają się pierwsze sygnały poprawy w przypadku depozytów klientów indywidualnych, jak również osłabienie tempa przyrostu depozytów firm. To ważne, bo klienci korporacyjni dopiero wtedy zaczynają korzystać z kredytów, gdy zmniejszą nadwyżki finansowe - głosi raport.

Reuters