BZ WBK, który jest dla Telekomunikacji animatorem rynku, w wydanej w kwietniu rekomendacji sugerował, że akcje TP należy trzymać. - Po ostatnim spadku kursu TP, nasza wycena implikuje 16,3-proc. potencjał wzrostu. Uważamy też, że większość negatywnych czynników już zostało zdyskontowanych w cenie. W konsekwencji podwyższamy rekomendację - napisano w sporządzonym 6 maja dokumencie. W dniu wydania rekomendacji kurs TP wynosił 18,4 zł.

Autor analizy, Paweł Puchalski, twierdzi, że pozytywny jest wzrost efektywności operacyjnej spółki, za negatyw zaś uznał 3,2-proc. spadek przychodów, którego przyczyną jest słaby wynik w segmencie telefonii komórkowej. - Po rewizji naszych prognoz, obniżyliśmy wartość docelową akcji TP na koniec 2005 r. o 0,5 z ł, do 22,5 zł, głównie na skutek zmian w Centertelu - twierdzi analityk.

Na początku maja Millennium DM wydał neutralną rekomendację Telekomunikacji przy kursie 18,25 zł. Na zamknięcie środowej sesji akcje TP kosztowały 19,1 zł.