Po I kwartale wartość udzielonych kredytów hipotecznych osiągnęła w Millennium 364 mln zł i była 6-krotnie wyższa niż w tym samym czasie 2004 r. Bank szacował, że ma 10-proc. udział w nowych kredytach. Chce mieć 12%. To oznacza, że w ciągu roku musiałby pożyczyć co najmniej 2 mld zł. Celem jest także 8-proc. udział w rynku kart kredytowych, co oznacza konieczność wzrostu o niemal 5 pkt proc. Bank zamierza też powalczyć o lokaty w swoich funduszach inwestycyjnych. Obecnie TFI Millennium ma 1,3% rynku, a chce - ok. 4,5%. Millennium będzie też pozyskiwać nowych klientów korporacyjnych. Na koniec przyszłego roku ich liczba ma wzrosnąć z 6,2 tys. do 7,7 tys.

Przed bankiem nie lada wyzwanie, jeśli chodzi o poprawę wyników. Zwrot na kapitale za dwa lata ma dojść do 15% z obecnych 9,2%, a wskaźnik koszty do dochodów zmniejszyć się z 74 do 65%.