Plany wprowadzenia firmy na GPW związane są z reorganizacją grupy kapitałowej KGHM, a także inwestycjami Interferii. Firma zamierza podwyższyć standard ośrodków. Przewiduje też zakup nowych obiektów. Interferie potrzebują na to 30 mln zł. - Mamy już jasno określone cele emisyjne - mówi Wojciech Kudera, prezes Interferii. Na podwyższeniu kapitału może się jednak nie skończyć. - Być może około 20% istniejących akcji sprzeda DSI. Chodzi m.in. o to, żeby zapewnić dobrą płynność walorom Interferii - twierdzi.
Jak mówi, na pewno po ofercie spółki z grupy KGHM będą mieć co najmniej 51% akcji Interferii. - Zobaczymy, jak firmę wyceni rynek. Jeśli wartość akcji będzie satysfakcjonująca dla KGHM, to w kilku transzach może wyjść ze spółki - mówi W. Kudera. Niewykluczone, że te pakiety mógłby przejmować inwestor branżowy. - Na razie jednak nie mamy sygnałów zainteresowania spółką, aczkolwiek rozważamy taką możliwość - twierdzi W. Kudera. - Nasza działalność nie jest związana z "głównym ciągiem technologicznym", jakim jest wydobycie miedzi, więc nie widzę przeszkód w sprzedaży akcji spółki przez koncern - dodaje.
Prezes zapowiadał, że oferta może być przeprowadzona na przełomie października i listopada. Upublicznienie może się jednak przesunąć. - Mam jednak nadzieję, że zadebiutujemy najpóźniej w I kwartale przyszłego roku - twierdzi W. Kudera.
Największym akcjonariuszem Interferii jest Dolnośląska Spółka Inwestycyjna. Ma około 92% głosów na WZA. KGHM kontroluje ponad 4% głosów (ma 100% walorów DSI). Tyle samo papierów należy do Centrum Badań Jakości - innej firmy z grupy KGHM.
Obecnie kapitał zakładowy Interferii wynosi 47,8 mln zł i dzieli się na prawie 9,6 mln akcji. Wojciech Kudera mówił, że nowi akcjonariusze będą mieć 40% walorów w podwyższonym kapitale firmy. - Wycena spółki rośnie z miesiąca na miesiąc, więc ostateczna wielkość emisji nie została jeszcze ustalona - tłumaczy.