Softbank Serwis jest w 100% kontrolowany przez Softbank. Właścicielem Komy jest na razie Prokom. W III kwartale katowicka spółka zostanie przejęta przez Softbank. W tym celu giełdowy integrator wypuści 1,46 mln akcji po 27,8 zł, które trafią do akcjonariuszy kupowanej firmy. W poniedziałek za papiery Softbanku płacono 24,90 zł. To oznacza, że Koma została wyceniona na nieco ponad 40 mln zł. Zgodę na transakcję i podwyższenie kapitału wyrazili już udziałowcy giełdowej spółki obecni na walnym zgromadzeniu 17 maja.

Po transakcji Softbank planuje połączyć Softbank Serwis i Komę i na tej bazie zbudować centrum usług serwisowych dla całej grupy Prokomu. Będzie to wymagało sporych zmian organizacyjnych. O ile Softbank Serwis od lat świadczy usługi serwisowe, to Koma zajmuje się głównie handlem sprzętem komputerowym (w ub.r. z tego źródła pochodziło ok. 60% przychodów). Sprzedaje także własne systemy do zarządzania zasobami ludzkimi.

Formalności związane z fuzją zabiorą kilka miesięcy. Dużo szybciej będzie przebiegał proces łączenia spółek na poziomie operacyjnym. Pierwszym ruchem była zmiana zarządu Softbanku Serwis. Nowym prezesem został Lech Cabaj, prezes Komy, który teraz kieruje równolegle oboma podmiotami. Z nim do nowego zarządu przyszedł z Komy Rafał Gutkowski (odpowiada za sprzedaż). Ze starego kierownictwa Softbanku Serwis stanowisko zachował jedynie dyrektor finansowy Witold Woliński.

Oficjalne połączenie obu przedsiębiorstw planowane jest na 1 stycznia 2006 r. To oznacza, że wyniki Komy nie będą miały wpływu na tegoroczne dane skonsolidowane Softbanku. Grupa nie ma zatem co liczyć na dodatkowe 130 mln zł sprzedaży i 4,4 mln zł zysku netto. Takie dane zawiera prognoza finansowa Komy na ten rok.