Spółka zajmująca się handlem wyrobami elektrycznymi chce przeprowadzić emisję w II połowie września. Pieniądze poprawią płynność finansową, ale również pójdą na kilka inwestycji. - Zakładamy, że spłata części zobowiązań przełoży się na wzrost rentowności - twierdzi Waldemar Madura, prezes Ampli.

Dziś kapitał firmy dzieli się na 3,2 mln akcji. Spółka zamierza podzielić nową emisję na trzy serie. Pierwsza - dla zarządu i menedżerów - obejmie od 0,7 mln do 1,1 mln papierów (prawdopodobnie sprzedawanych po nominale 1 zł). Akcje przez co najmniej 2 lata nie zostaną wprowadzone do obrotu. Kolejna seria liczyć będzie od 50 tys. do 100 tys. walorów i zostanie skierowana do pracowników. Walory mają być sprzedawane z niewielkim dyskontem. Trzecia seria - od 0,5 mln do 2 mln sztuk - trafi na rynek. - Jeszcze nie określiliśmy ceny. Chcielibyśmy zdobyć od 6 mln do 10 mln zł - tłumaczy W. Madura.

Według niego, inwestorzy nie powinni się obawiać, że nowa emisja zaszkodzi kursowi. - Spora część ze sprzedawanych akcji nie trafi na rynek przez dłuższy czas. Dotychczasowi akcjonariusze zamierzają zaś zachować swoje udziały - mówi prezes.

Pieniądze z emisji mają być przeznaczone m.in. na wprowadzenie zintegrowanego systemu informatycznego w spółce i jej firmach zależnych (koszt - do 1 mln zł). Ampli zamierza też uruchomić 5 niedużych punktów sprzedaży, które dołączą do dzisiejszej sieci hurtowni, oraz rozbudować istniejącą bazę w Tarnowie. W planach jest także inwestycja w Rzeszowie.

Ampli już przygotowało prospekt emisyjny, który wkrótce ma trafić do KPWiG.