Netia dopuszcza dwa warianty finansowania budowy infrastruktury, która pozwoli grupie świadczyć usługi telefonii trzeciej generacji. Chodzi o objęcie udziałów w Netia Mobile, która będzie realizować projekt UMTS, bądź tzw. pay as you grow. Ten ostatni model ma polegać na tym, że dostawcy wybudują sieć, a Netia Mobile z czasem - w miarę jak będzie rosła - odkupi ją od nich.

Wojciech Mądalski, prezes Netii, potwierdził wczoraj, że operator chciałby, aby dostawcy sfinansowali budowę sieci w 100%. Trwają rozmowy na ten temat.

Netia chce wydać na inwestycję w UMTS do 400 mln zł (w tym na opłatę za częstotliwości), które będą pochodzić ze środków własnych spółki. Inwestycja nie odbije się negatywnie na wynikach spółki.

Netia Mobile, spółka zależna od konsorcjum Netii, funduszu Novator Telecom Poland i kilku innych podmiotów, wygrała na początku maja przetarg na rezerwację wolnych częstotliwości UMTS. Ma za nie zapłacić 345 mln zł. To nadal przed nią. Z formalnego punktu widzenia ma na zapłatę 14 dni od dnia, gdy otrzyma z Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty dokumenty potwierdzające rezerwację. Na razie ich nie otrzymała. Jak powiedziała Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii, w firmie trwa badanie zwycięzcy przetargu przez różne rządowe organy. Prowadzi je m.in. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. URTiP czeka na opinię ABW.

Witold Graboś, prezes Urzędu, poinformował też wczoraj, że URTiP odrzuci protest Polkomtela, który domaga się unieważnienia przetargu na UMTS. Operator Plus GSM twierdzi, że jego oferta została niesłusznie odrzucona. - Na pewno odrzucimy ten protest. Żadne prawne naciski nie będą mieć wpływu na procedury - powiedział W. Graboś.