Emisja Ambry, producenta i dystrybutora win, zakończyła się sukcesem. Spółka sprzedała 6,3 mln akcji serii D. Cena wynosiła 9,5 zł. W transzy detalicznej firma oferowała 1 mln walorów. Inwestorzy indywidualni złożyli 814 zleceń kupna na ponad 3,2 mln papierów. Oznacza to, że stopa redukcji zleceń sięgnęła 69,052%. Inwestorzy instytucjonalni objęli 5,3 mln papierów. Po zarejestrowaniu podwyższenia kapitału w rękach nowych akcjonariuszy znajduje się 25% walorów i tyle samo głosów na WZA. Właścicielem 75% akcji pozostanie niemiecka firma Sektkellerei Schloss Wachenheim.
Ambra z emisji pozyska blisko 60 mln zł bez uwzględniania kosztów oferty. - Zrealizujemy nasze plany inwestycyjne. Zamierzamy m.in. przejmować kolejne marki win oraz przedsiębiorstwa z branży, zarówno na obecnych rynkach działalności, czyli w Polsce, Czechach czy Rumunii, jak i w innych krajach regionu - mówi Claudius Hilla, prezes Ambry. Spółka może zadebiutować na giełdzie w trzeciej dekadzie czerwca.
Przypomnijmy, że Ambra miała większy apetyt. Jeszcze na początku maja przewidywała, że z oferty może pozyskać nawet 90 mln zł. Później podała przedział cenowy 9-13 zł. Przy górnej granicy widełek wartość oferty sięgała 82 mln zł. Ostatecznie cena została ustalona tuż przy dolnej granicy widełek, a właściciel Ambry - firma SSW - odstąpił od sprzedaży części papierów.