Dla inwestorów, którzy dopiero teraz myślą o grze na zwyżkę notowań, sytuacja staje się coraz mniej korzystna. Zarówno indeks, jak i kontrakty terminowe (na wykresie kontynuacyjnym) dotarły do oporu wyznaczanego przez szczyt korekty z przełomu marca i kwietnia. Jego znaczenie wzmacnia lokalny dołek z początku marca. Trwałe pokonanie tego poziomu (2006 pkt) może być o tyle kłopotliwe, że notowania rosną już od pięciu tygodni. Podobna sekwencja ostatni raz miała miejsce na przełomie stycznia i lutego. Szósty tydzień przyniósł wtedy jednak zdecydowane załamanie pozytywnej tendencji i trend zmienił się na spadkowy. Obecny stan rynku nie pozwala lekceważyć ryzyka, że tym razem może być podobnie. Oznacza to, iż z otwieraniem długich pozycji lepiej się wstrzymać. Nie ma natomiast jeszcze sygnałów do zamykania długich pozycji. Te najlepiej chronić zleceniem stop-limit w okolicy 1960 pkt. Poziom ten wydaje się o tyle uzasadniony, że jest oddalony od obecnego o około dwukrotność zmienności (mierzonej 10-sesyjnym wskaźnikiem ATR) i że tu znajduje się wsparcie tworzone przez lukę hossy z 10 czerwca.
Dywidenda i miedź
ciągną kurs KGHM
Trend wzrostowy trwa również na wykresie KGHM. Notowania czerwcowej serii pochodnych na akcje tej spółki wzrosły w trakcie ostatnich pięciu sesji o 2,15 zł (6,7%). Korzystna tendencja jest wynikiem dwóch czynników. Pierwszy to dywidenda, którą spółka podzieli się z akcjonariuszami 2 sierpnia. Dzień ustalenia prawa do niej to 8 lipca (akcje trzeba będzie mieć na rachunku 5 lipca). Podczas WZA, które odbyło się w ostatnią środę, kwota dywidendy została ustalona na 2 zł brutto (wcześniejsze propozycje mówiły o 0,5 zł). Przy obecnym kursie oznacza to stopę dywidendy równą 5,8%. Drugi czynnik to cena miedzi. Ta na londyńskiej giełdzie metali (LME) ponownie rośnie. W piątek osiągnęła rekordowy poziom 3365 dolarów. Niestety, analizując wykres miedzi w długim terminie, trudno oprzeć się wrażeniu, że od ponad roku formuje się na nim złowieszcza formacja zwyżkującego klina. W trendach wzrostowych jest to z reguły układ zapowiadający nadejście niedźwiedzia.
Najwyżej od 8 miesięcy