Reklama

Elektrim się zapętlił

Walne zgromadzenie akcjonariuszy Elektrimu, zwołane na 24 czerwca, nie będzie mogło podjąć decyzji o przeznaczeniu zysku za 2004 r. Powód? Biegły rewident kolejny rok nie wydał opinii o sprawozdaniu przygotowanym przez konglomerat. Tym razem m.in. z powodu sporu, jaki spółka toczy o Polską Telefonię Cyfrową ze swoją firmą stowarzyszoną.

Publikacja: 21.06.2005 07:50

Audytor Elektrimu, Ernst&Young, nie zdecydował się wydać opinii na temat danych zawartych w sprawozdaniu finansowym Elektrimu za 2004 r. Przydarza się to spółce już kolejny raz (co roku od 2000 r.). Teraz jednak Elektrim podał w projektach uchwał przygotowanych na najbliższe walne, że ZWZA nie będzie mogło podjąć decyzji o przeznaczeniu zysku wypracowanego w 2004 r. Konglomerat poinformował, że zgodnie z prawem, z powodu braku opinii, podział zysku lub przeznaczenie go na pokrycie strat z poprzednich lat byłoby nieważne. Jednostkowy zysk spółki wyniósł w 2004 r. 247,65 mln zł.

Braki i zastrzeżenia

Mimo braku opinii o sprawozdaniu, jedną z jego części jest jak zawsze raport biegłego rewidenta. E&Y wymienił wiele punktów, które należy przeanalizować, czytając raport Elektrimu. Większość z nich dotyczy znanych już kwestii. Biegły zwrócił uwagę na liczne procesy, które toczy Elektrim, sposób wyceny aktywów (np. związanych z Elektrimem Telekomunikacja i Polską Telefonią Cyfrową), konieczność wykupu obligacji, która wisi nad konglomeratem, czy częste zmiany w zarządzie firmy.

Rewident zaznaczył, że nie uzyskał też odpowiedzi od dwóch kancelarii prawnych co do statusu spraw prowadzonych w imieniu Elektrimu, i tego, jaki mogą mieć wpływ na bilans 2004 r.

Poinformował też akcjonariuszy Elektrimu, że jedną z przyczyn, dla których nie wydał opinii, było też to, iż problemy z jej uzyskaniem miały także jednostki z grupy. Opinii nie otrzymały Grupa Kapitałowa Elektrimu Telekomunikacja i Elektrim-Megadex. Grupa ZE PAK i Rafako dostały opinie z zastrzeżeniami.

Reklama
Reklama

ET bez danych

- Nie przygotowaliśmy sprawozdania skonsolidowanego, ponieważ nowy zarząd PTC nie udostępnił nam danych finansowych - tłumaczy Andrzej Krawczyk, dyrektor biura prawnego Elektrimu Telekomunikacja. ET należy do Elektrimu w 49%. Kilka lat temu Elektrim wniósł do ET aportem udziały, które posiadał w PTC. Jednak w listopadzie 2004 r. Trybunał Arbitrażowy w Wiedniu orzekł, że 48-proc. pakiet w każdym czasie należał i należy do Elektrimu. Ponieważ stwierdził też, że nie ma jurysdykcji nad ET, Elektrim i ET (kontrolowane przez Vivendi Universal) spierają się teraz o to, kto jest właścicielem tych papierów. Zarząd wybrany przez Elektrim i Deutsche Telekom (ma 49% PTC) zmienił zapis w rejestrze sądowym i teraz kieruje operatorem Ery. Audytor zdecydował, że nie wystawi opinii Elektrimowi m.in. dlatego, że nie mógł ocenić, kto w tym sporze ma rację.

Od rozwikłania tego problemu będzie zależeć to, czy Elektrim przetrwa. Jak zauważa audytor, spłata zobowiązań wobec obligatariuszy (436,8 mln euro) może nastąpić dzięki sprzedaży posiadanego majątku, w tym m.in. "aktywów telekomunikacyjnych" oraz od "wielkości uzyskanych z tego tytułu wpływów w wymaganym terminie".

Niepewne gwarancje

Rewident odmówił udzielenia opinii o sprawozdaniu finansowym Elektrimu-Megadex (EMSA). Nie mógł określić kosztów poręczeń i gwarancji spłat wystawionych dla EMSA przez GK Elektrimu (ponad 250 mln zł) w przypadku gdy będą one wymagalne. Nie potrafił też oszacować stopnia utraty wartości zaangażowania Elektrimu w EMSA (393 mln zł).

Przygotowując sprawozdanie, Elektrim założył, że wszystkie kontrole podatkowe prowadzone w EMSA oraz spór z Urzędem Kontroli Skarbowej o zapłatę maksymalnie 58 mln zł podatku VAT, zakończą się pomyślnie dla Megadeksu. W lutym sąd zakwestionował decyzję UKS, który przeprowadzał już postępowanie egzekucyjne - kontroler złożył w marcu skargę kasacyjną na wyrok sądu. E&Y nie był w stanie ocenić, jakie będą skutki kontroli oraz wyrok w sprawie 58 mln zł podatku VAT.Zastrzeżenia do ZE PAK

Reklama
Reklama

Opinia do skonsolidowanego raportu ZE PAK została opatrzona zastrzeżeniem. Audytor nie potrafił ocenić prawidłowości prezentacji i wartości aktywów dotyczących GK ZE PAK. Rewident nie podjął się też wyliczenia stopnia utraty wartości aktywów zaangażowanych przez Elektrim w GK ZE PAK w przypadku gdyby elektrownia nie zdołała pozyskać długoterminowego finansowania na Pątnów II oraz jeżeli zawarta umowa długoterminowa na dostawy mocy i energii elektrycznej nie byłaby kontynuowana. Zaznaczył jednak, że WZA elektrowni podjęło uchwały umożliwiające spełnienie wymagań instytucji finansowych, które mają udzielić pożyczki na dokończenie Pątnowa II.

Rezerwy: tak, czy nie

Audytor wydał też opinię z zastrzeżeniami dla Rafako (Elektrim ma 50% kapitau). Wyjaśnił, że nie mógł ocenić, jaki wpływ na wynik netto GK Rafako miało zawieszenie inwestycji Pątnów II. Rafako razem z niemieckim Alstomem są wykonawcami części kotłowej bloku energetycznego. Audytor nie był również w stanie oszacować, na ile fakt, że Rafako nie utworzyło rezerw należności z tytułu realizacji kontraktu w Pątnowie miał znaczenie dla wyniku finansowego spółki za ubiegły rok.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama