Audytor Elektrimu, Ernst&Young, nie zdecydował się wydać opinii na temat danych zawartych w sprawozdaniu finansowym Elektrimu za 2004 r. Przydarza się to spółce już kolejny raz (co roku od 2000 r.). Teraz jednak Elektrim podał w projektach uchwał przygotowanych na najbliższe walne, że ZWZA nie będzie mogło podjąć decyzji o przeznaczeniu zysku wypracowanego w 2004 r. Konglomerat poinformował, że zgodnie z prawem, z powodu braku opinii, podział zysku lub przeznaczenie go na pokrycie strat z poprzednich lat byłoby nieważne. Jednostkowy zysk spółki wyniósł w 2004 r. 247,65 mln zł.
Braki i zastrzeżenia
Mimo braku opinii o sprawozdaniu, jedną z jego części jest jak zawsze raport biegłego rewidenta. E&Y wymienił wiele punktów, które należy przeanalizować, czytając raport Elektrimu. Większość z nich dotyczy znanych już kwestii. Biegły zwrócił uwagę na liczne procesy, które toczy Elektrim, sposób wyceny aktywów (np. związanych z Elektrimem Telekomunikacja i Polską Telefonią Cyfrową), konieczność wykupu obligacji, która wisi nad konglomeratem, czy częste zmiany w zarządzie firmy.
Rewident zaznaczył, że nie uzyskał też odpowiedzi od dwóch kancelarii prawnych co do statusu spraw prowadzonych w imieniu Elektrimu, i tego, jaki mogą mieć wpływ na bilans 2004 r.
Poinformował też akcjonariuszy Elektrimu, że jedną z przyczyn, dla których nie wydał opinii, było też to, iż problemy z jej uzyskaniem miały także jednostki z grupy. Opinii nie otrzymały Grupa Kapitałowa Elektrimu Telekomunikacja i Elektrim-Megadex. Grupa ZE PAK i Rafako dostały opinie z zastrzeżeniami.