"Mam nadzieję, że uda nam się przekonać akcjonariuszy, w tym ministra skarbu państwa do przyjęcia propozycji zarządu, (...) która zakłada wypłatę dywidendy na poziomie 30 procent zysku netto" - powiedział w telefonicznym wywiadzie dla Reutera Chalupec. "Przejęcie Unipetrolu spowoduje, że w pierwszym bilansie skonsolidowanym pojawi się zadłużenie netto na poziomie około 27 procent kapitałów własnych netto, już blisko docelowych 30-40 procent. (...) Gdyby przyjąć wyższy poziom dywidendy, przekroczymy parametry zadłużenia określone w strategii" - stwierdził.
Dodał, że węgierski konkurent PKN, MOL, płaci dywidendę na poziomie 9 procent zysku netto, zaś austriacki OMV rzędu 19 procent. "Ja rozumiem, że nasi akcjonariusze chcą, żebyśmy się rozwijali i mam nadzieję, że pozwolą nam to zrobić" - powiedział Chalupec.
Strategia PKN zakłada koncentrację na wewnętrznych porządkach oraz ostrożne fuzje i przejęcia. Na inwestycje paliwowa spółka zamierza wydać w latach 2005-2009 8,5 miliarda złotych, utrzymując stopę dywidendy na poziomie 30 procent zysku netto. Do 2009 roku PKN chce zwiększyć roczny zysk EBITDA do ponad 6 miliardów złotych.
Chalupec podtrzymał zapowiedzi poprawy wyników firmy w drugim kwartale w relacji rok do roku. W okresie kwiecień-czerwiec 2004 zysk netto grupy wyniósł według międzynarodowych standardów rachunkowości 668 milionów złotych.
"W stosunku do tych informacji, które prezentowaliśmy, ostatnio mamy troszkę niższy dyferencjał. Mamy za to wyższe ceny ropy i trochę gorsze cracks na ropie i na produktach chemicznych, ale nie są to dramatyczne spadki. Ta prognoza, którą wcześniej publikowaliśmy jest w miarę aktualna" - powiedział Chalupec.