- Zarząd podjął decyzję o skupieniu się na działalności restauracyjnej. Powoli zlikwidujemy punkty, gdzie realizowano sprzedaż z dostawą do domu - poinformowali przedstawiciele holenderskiej spółki, operatora polskich i czeskich restauracji Pizza Hut i KFC. Według AmRestu dostawy są za mało rentowne.

W najbliższych miesiącach spółka chce zakończyć remont 15 starych restauracji, które w większości realizowały taką sprzedaż. W ciągu najdalej dwóch lat (a prawdopodobnie szybciej), zlikwiduje lub przeniesie 12 obecnych restauracji. Będzie to mieć wpływ na wynik spółki - w 2005 r. jej sprzedaż ma być z tego powodu niższa o 1,5 mln zł (ale poprawi się rentowność).

Według planów ogłoszonych jeszcze przed ofertą publiczną AmRest miał otwierać 15 nowych restauracji rocznie. Według spółki, ta strategia nie zmieniła się, jednak nowe obiekty będą otwierane w atrakcyjniejszych miejscach niż dotychczas: m.in. w centrach handlowych.

Firma zamierza też uprościć - wytykane jej przez drobnych akcjonariuszy - skomplikowane powiązania między firmami zależnymi. W tym celu ma kupić od swojego akcjonariusza spółkę Spolpep, prowadzącą warszawskie restauracje. AmRest przejmie także umowy wynajmu restauracji zawierane przez ARS - firmę powiązaną z IRI, głównym akcjonariuszem AmRestu. Ma to obniżyć koszty wynajmu.

Ale AmRest czekają nie tylko takie zmiany: we wrześniu odchodzi jej dyrektor finansowy Alan Laughlin. Przyszedł on do AmRestu 1,5 roku wcześniej. Odpowiadał przede wszystkim za wprowadzenie firmy na giełdę.