Fuzja UniCredito i HVB będzie zapewne oznaczać także połączenie polskich banków, które do tych instytucji należą, czyli Pekao i BPH. Oba te podmioty są obecne na rynku funduszy emerytalnych - pierwszy jest większościowym udziałowcem PTE Pioneer Pekao, które zarządza jednym z najmniejszych OFE, a drugi ma 10% akcji PTU CU, które zarządza największym funduszem. I jedno z tych dwóch towarzystw będzie trzeba wybrać. Ustawa o OFE zakazuje, aby jeden podmiot miał udziały w dwóch towarzystwach, a z kolei na fuzje obu funduszy zapewne nie zgodzi się nadzór.
Sprzedać i kupić
Rozwiązanie, obejmujące sprzedaż PTE Pioneer Pekao i skoncentrowanie się nowego podmiotu na PTE CU, ma sporo zalet. Daje udział w dochodowym przedsięwzięciu, do którego nie trzeba będzie dokładać w najbliższych latach. Tyle że - na co zwracają uwagę ludzie związani z rynkiem PTE - w takiej sytuacji największy bank w Polsce nie będzie miał własnego towarzystwa. Tymczasem duże banki starają się być obecne na tym rynku. Dlatego bardziej prawdopodobne wydaje się rozwiązanie, zakładające sprzedaż 10% w PTE CU. Dzięki tej transakcji nowy podmiot uzyskałby pieniądze na zakup OFE zbliżonego rozmiarami do PTE Pioneer Pekao. Z ostatnich wycen PTE CU wynika bowiem, że jego wartość to ok.1,5-1,6 mld zł. Tymczasem w przypadku PTE Pekao Pioneer to ok. 130-140 mln zł.
Co można kupić za taką cenę? Okazuje się, że do nabycia byłby Polsat (który sam ma apetyt na przejmowanie innych towarzystw) oraz Dom. To ostatnie towarzystwo zostało wystawione na sprzedaż ponad rok temu, ale ostatnio sprawa ucichła. Możliwe, że Warta zmieniła zdanie co do losu Domu.
Wada Allianza