Reklama

Idą zmiany na rynku

Fuzja UniCredito Italiano z HVB może doprowadzić do zmian na rynku funduszy emerytalnych. I to nie tylko w obrębie OFE powiązanych z tymi paneuropejskimi bankami, ale także dotknie podmioty związane z ich konkurentami.

Publikacja: 30.06.2005 07:59

Fuzja UniCredito i HVB będzie zapewne oznaczać także połączenie polskich banków, które do tych instytucji należą, czyli Pekao i BPH. Oba te podmioty są obecne na rynku funduszy emerytalnych - pierwszy jest większościowym udziałowcem PTE Pioneer Pekao, które zarządza jednym z najmniejszych OFE, a drugi ma 10% akcji PTU CU, które zarządza największym funduszem. I jedno z tych dwóch towarzystw będzie trzeba wybrać. Ustawa o OFE zakazuje, aby jeden podmiot miał udziały w dwóch towarzystwach, a z kolei na fuzje obu funduszy zapewne nie zgodzi się nadzór.

Sprzedać i kupić

Rozwiązanie, obejmujące sprzedaż PTE Pioneer Pekao i skoncentrowanie się nowego podmiotu na PTE CU, ma sporo zalet. Daje udział w dochodowym przedsięwzięciu, do którego nie trzeba będzie dokładać w najbliższych latach. Tyle że - na co zwracają uwagę ludzie związani z rynkiem PTE - w takiej sytuacji największy bank w Polsce nie będzie miał własnego towarzystwa. Tymczasem duże banki starają się być obecne na tym rynku. Dlatego bardziej prawdopodobne wydaje się rozwiązanie, zakładające sprzedaż 10% w PTE CU. Dzięki tej transakcji nowy podmiot uzyskałby pieniądze na zakup OFE zbliżonego rozmiarami do PTE Pioneer Pekao. Z ostatnich wycen PTE CU wynika bowiem, że jego wartość to ok.1,5-1,6 mld zł. Tymczasem w przypadku PTE Pekao Pioneer to ok. 130-140 mln zł.

Co można kupić za taką cenę? Okazuje się, że do nabycia byłby Polsat (który sam ma apetyt na przejmowanie innych towarzystw) oraz Dom. To ostatnie towarzystwo zostało wystawione na sprzedaż ponad rok temu, ale ostatnio sprawa ucichła. Możliwe, że Warta zmieniła zdanie co do losu Domu.

Wada Allianza

Reklama
Reklama

W tej grupie jest jeszcze jedno PTE Allianz. Tyle że w tym wypadku mogłoby się obejść bez wydawania pieniędzy na zakup. Allianz jest niewielkim udziałowcem Pekao (obie instytucje ze sobą współpracują) oraz UniCredito Italiano. Połączenie towarzystw emerytalnych oznaczałoby zacieśnienie współpracy dwóch partnerów.

Ale PTE Allianz ma jedną wadę - niskie opłaty. Ponieważ na rynku jest zasada, że w razie fuzji sytuacja klientów funduszu o najniższych opłatach nie może mocno pogorszyć, połączenie się z Allianzem doprowadziłoby do istotnej redukcji prowizji drugiego towarzystwa. A to mogłoby postawić pod znakiem zapytania ekonomiczny cel fuzji. Wprawdzie za jakiś czas opłaty we wszystkich towarzystwach się wyrównają, jednak obecnie fuzja z Allianzem byłaby kłopotliwa.

... a może jeszcze więcej?

Całkiem możliwe jednak, że nowy bank byłby w stanie wydać większe kwoty niż to, co dostanie za PTE CU. Zwłaszcza że - wg nieoficjalnych informacji - Pekao przymierzał się samodzielnie do zakupów. Wówczas w zasięgu znalazłby się Skarbiec-Emerytura, którego chce się pozbyć BRE, oraz Ergo Hestia, Credit Suisse czy Pocztylion. Wprawdzie szefowie tych ostatnich mówią, że ich towarzystwa nie są na sprzedaż, ale nie tak dawno podobne opinie głosili przedstawiciele PTE Sampo (trafiło w ręce Nordei).

Nie do kupienia będzie raczej Bankowy, fundusz należący do PKO BP. Ta instytucja po fuzji BPH i Pekao straci miano największego polskiego banku. Raczej mało prawdopodobne, aby chciała oddać fundusz emerytalny swojemu nowemu konkurentowi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama