W piątek zakończyła się budowa księgi popytu na akcje EMC Instytutu Medycznego, prywatnej firmy z Wrocławia zarządzającej szpitalami i przychodniami. Inwestorzy mogli składać w tym czasie deklaracje zakupu walorów po cenie z widełek ustalonych na 7-8 zł. W piątek, po zakończeniu book--buildingu, spółka poinformowała, że cena emisyjna wyniesie 7,6 zł.
- Cena jest optymistyczna, powyżej połowy widełek - oceniła Katarzyna Michalczuk, zastępca dyrektora BDM PKO BP (oferujący). Jak powiedziała, zainteresowanie walorami EMC było duże. Znalazł się popyt na całą pulę akcji, których dotyczył book building (1,2 mln). Według K. Michalczuk, był nawet wyższy niż podaż. Nie chciała na razie ujawnić, ile wyniosła nadsubskrypcja.
W nadchodzącym tygodniu będą przyjmowane zapisy. W transzy małych inwestorów, którym EMC oferuje 300 tys. papierów, potrwają trzy dni: od poniedziałku do środy. W transzy dużych inwestorów - do czwartku.
W związku z rezultatami book--buildingu K. Michalczuk jest przekonana o powodzeniu oferty. Spółka może zebrać maksymalnie 11,4 mln zł, czyli prawie tyle, na ile oszacowała koszty realizacji celów emisyjnych (11,96 mln zł). Otrzymaną kwotę należy pomniejszyć jeszcze o koszty emisji, które w prospekcie zostały oszacowane na 762 tys. zł.
Największą pozycję w planowanych wydatkach EMC stanowi remont jednego ze szpitali, zlokalizowanego w Ząbkowicach Śląskich (5,1 mln zł). 4 mln zł firma zamierza przeznaczyć na remonty, modernizację i wyposażenie dwóch kolejnych szpitali. Jak mówili podczas czatu na www.parkiet.com Piotr Gerber i Jarosław Leszczyszyn, akcjonariusze EMC i członkowie zarządu, jedna z tych placówek zostanie otwarta w Kamieniu Pomorskim, druga - w centrum kraju. EMC planuje, że pod koniec roku jego sieć będzie się składać z pięciu szpitali, a pod koniec 2006 r. - z dziewięciu.