Ponad 60% akcji Polkomtela jest w posiadaniu polskich firm, w których dużo do powiedzenia ma minister skarbu. Po 19,61% mają KGHM i Orlen, 17,56% PSE, a 4% Węglokoks. Według wczorajszego "Pulsu Bisnesu" dwaj zagraniczni akcjonariusze Polkomtela, czyli brytyjski Vodafone i duński TDC (mają po 19,61% akcji), złożyli w MSP wstępną ofertę zakupu większości walorów od naszych spółek. Chcą kupić dwa pakiety po 22,89%, płacąc za każdy po prawie 3,48 mld zł. Do tego dokładają 25% premii za przejęcie kontroli (po transakcji kontrolowaliby 85% głosów). Resztę papierów polscy akcjonariusze mieliby sprzedać w ofercie publicznej.
Kto dostał ofertę?
Firmy, które posiadają akcje Polkomtela, nie dostały jednak żadnej oferty od Vodafone i TDC. - Do nas nie dotarł żaden dokument w tej sprawie. Nie zostaliśmy też w inny sposób poinformowani o planach zagranicznych akcjonariuszy wobec operatora - mówi Dawid Piekarz, rzecznik prasowy Orlenu. Do wczorajszego popołudnia pisemnej oferty na zakup pakietu akcji Polkomtela nie otrzymał też KGHM. Żadnych informacji na ten temat nie chciały natomiast udzielać PSE. - Nie jesteśmy spółką giełdową, więc nie musimy o wszystkim informować - twierdzi Piotr Łaba z biura komunikacji PSE.
Choć oferty nie widziały zarządy Orlenu i KGHM, to dokument wpłynął do MSP. - Orlen nie dostał oferty? To dziwne, bo przecież to nie my będziemy sprzedawać akcje Polkomtela, ale właśnie m.in. Orlen - mówi Janusz Kwiatkowski, rzecznik prasowy MSP. J. Kwiatkowski potwierdził, że do ministerstwa wpłynęła oferta zakupu akcji Polkomtela. - Nie jesteśmy sprzedającym. Chcemy jedynie, by spółki, których akcje posiadamy, zdecydowały o sprzedaży pakietu w jednym momencie, bo wtedy mogą uzyskać lepszą cenę - mówi J. Kwiatkowski.
W dalszym ciągu aktualne są plany upublicznienia Polkomtela. J. Kwiatkowski potwierdził, że w zeszłym tygodniu odbyło się spotkanie przedstawicieli Vodafone i TDC z ministrem skarbu Jackiem Sochą. Ten podtrzymał chęć upublicznienia polskiego operatora.