Bliskość średnioterminowego oporu oraz spore wykupienie rynku sprawiają, że inwestorzy od pewnego czasu z coraz mniejszą chęcią otwierają długie pozycji. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się natomiast pozycje krótkie. Dość jednoznaczne nastawienie większości inwestorów można było obserwować w drugie połowie wczorajszej sesji. Podczas gdy WIG20 wspinał się na coraz wyższe poziomy (nieobserwowane od kwietnia 2000 r.), na rynku terminowym od 2115 pkt wzwyż ustawiały się bardzo duże bariery podażowe. Wyraźnie zniechęcały one pozostałych inwestorów do kupna, a mozolna zwyżka sprawiała wrażenie wymuszonej nienaturalnie rozciągniętą bazą (zbliżyła się do -50 pkt).
Dziś różnica ta może jednak wyraźnie się zmniejszyć. Po raz pierwszy bez prawa do dywidendy (2,13 zł) będą notowane akcje PKN Orlen. Ich udział w indeksie przekracza już 15%, co oznacza, że na otwarciu dzisiejszych notowań wskaźnik blue chips rozpocznie sesję około 13 pkt poniżej wczorajszego zamknięcia (zakładając, że pozostałe spółki otworzą się bez zmian).
Ten fakt nie zmieni jednak nic w technicznym obrazie rynku. Tutaj kontrakty walczą z oporem tworzonym przez górne ograniczenie krótkoterminowej konsolidacji (2128 pkt - wykres świecowy). Do wybicia doszło jednak już na wykresie liniowym (w tym przypadku analogiczna bariera znajdowała się przy 2107 pkt). W krótkim terminie fakt ten można uznać za wstępny sygnał kupna, który powinien zaprowadzić kontrakty do około 2170 pkt. Takiemu rozwojowi wypadków będzie sprzyjał duży pesymizm inwestorów. Należy przypuszczać, że dotarcie do tego poziomu zmusi większość z nich do zamknięcia stratnych pozycji i niewykluczone że dopiero wtedy będzie szansa na poważniejszą korektę trendu wzrostowego.