Merrill Lynch spodziewa się obniżenia kapitału Pekao i specjalnego bonusu dla udziałowców w wysokości 10-15 zł na akcję. Ocenia, że do wypłaty ekstradywidendy mogłoby dojść jeszcze przed planowaną fuzją spółki z BPH. A tej - jak można przeczytać w raporcie, powołującym się w tej kwestii na zarząd Pekao - należy się spodziewać w I kwartale 2006 r.
- Jest to bardzo realny scenariusz, tym bardziej że UniCredit, inwestor strategiczny Pekao, potrzebuje pieniędzy. Uważam jednak, że do operacji może dojść po połączeniu się polskich banków. Udział Włochów w nowej instytucji będzie wyższy niż w Pekao, gdzie mają 53% - twierdzi, chcący zachować anonimowość bankowy analityk.
Pekao nie chciało się ustosunkować do sugestii Merrill Lynch.
We wtorek raport amerykańskiego banku pociągnął w górę notowania Pekao. Kurs zwyżkował o 2,15%, do rekordowego poziomu 166 zł. Wczorajsza sesja zaczęła się od ponad 3-proc. wzrostu. Ostatecznie jednak notowania nie zmieniły się w porównaniu z poprzednim zamknięciem.
Amerykański bank inwestycyjny szacując cenę docelową na 195 zł uwzględnił lepsze od oczekiwań wyniki polskiej spółki za II kwartał. Pekao zarobiło 395 mln zł. Rynek spodziewał się o około 40 mln zł mniej. Jeszcze w połowie lipca analitycy ML rekomendowali neutralne nastawienie wobec Pekao. Cenę docelową wyznaczyli na 142 zł. Tyle wynosił ówczesny kurs. Od tamtej pory papiery banku zdrożały o niemal 17%. Wzrost indeksu branżowego był w tym okresie o blisko 8 pkt proc. mniejszy.