Czeska komisja papierów wartościowych zwróciła się do Orlenu o uzupełnienie wniosków dotyczących wezwań na akcje Unipetrolu oraz jego firm zależnych: Paramo i Spolany.
- Nasze aplikacje są formalnie poprawne. Komisja pyta o szczegóły wyceny akcji - powiedział wiceprezes Orlenu Cezary Smorszczewski. Wnioski dotyczące Paramo i Spolany mają być uzupełnione dzisiaj, a Unipetrolu najpóźniej w poniedziałek.
Zgodnie z czeskim prawem, Orlen, jako posiadacz większościowego pakietu Unipetrolu (62,99%), musiał ogłosić wezwanie na pozostałe papiery. Nie zrobił jednak tego w wyznaczonym terminie - do 25 lipca (sposób wyceny akcji wszystkich trzech spółek został zakwestionowany przez czeską komisję). W konsekwencji utracił prawo wykonywania głosu.
Orlen złożył kolejną propozycję, przy tworzeniu której - jak mówi Dawid Piekarz, rzecznik spółki - uwzględniono wszystkie uwagi komisji. Na ostateczną jej ocenę czeski nadzór dał sobie czas do 31 sierpnia. Jeśli decyzja będzie pozytywna dla Orlenu, koncern odzyska prawo wykonywania głosu z akcji.
Na 6 września zwołano (z inicjatywy jednego z mniejszościowych akcjonariuszy - TF Atlantik) NWZA Unipetrolu. W programie znalazła się m.in. propozycja zmian w statucie. Jej przyjęcie może oznaczać ograniczenie wpływu większościowego akcjonariusza, jakim jest Orlen, na strategiczne decyzje, dotyczące funkcjonowania Unipetrolu.