Reklama

Koniec z tajemnicami

Czeski Fundusz Majątku Narodowego chce odtajnienia umowy prywatyzacyjnej Unipetrolu. O zgodę na zdjęcie klauzuli poufności zwrócił się wczoraj do zarządu Orlenu. Płocki koncern, który kupił 62,99% akcji czeskiej spółki, zastanawia się nad odpowiedzią.

Publikacja: 08.09.2005 07:28

- Zwróciliśmy się do polskiej spółki o wyrażenie zgody na odtajnienie umowy dotyczącej sprzedaży należących do państwa akcji Unipetrolu - powiedziała PARKIETOWI Petra Krainová, rzeczniczka Funduszu Majątku Narodowego (czeskiego odpowiednika MSP).

Władze w Pradze chcą w ten sposób przeciąć wszelkie spekulacje o korupcji, która towarzyszyła rzekomo sprzedaży Unipetrolu. Wcześniej czeski minister finansów Bohuslav Sobotka kilkakrotnie zapewniał, że prywatyzacja spółki była całkowicie czysta.

- Dokument przesłaliśmy w środę faksem do zarządu Orlenu - powiedziała P. Krainová. - Teraz czekamy na odpowiedź. Kiedy moglibyśmy się jej spodziewać, na razie nie wiemy - dodała.

- Wczytamy się bardzo uważnie w tę prośbę i jak najszybciej damy odpowiedź - powiedział Dawid Piekarz, rzecznik prasowy Orlenu. Być może nastąpi to jeszcze w tym tygodniu. Pytany o to, jakiej odpowiedzi można się spodziewać, D. Piekarz stwierdził tylko: - Zawsze byliśmy za transparentnością.

Odtajniona mogłaby być również druga, budząca wiele kontrowersji, czeska umowa zawarta przez Orlen w 2004 roku. Chodzi o porozumienia dotyczące odsprzedania firmie Agrofert Holding większościowych pakietów akcji pięciu spółek chemicznych należących do grupy Unipetrol: Chemopetrol, Kaučuk, Paramo, Agrobohemie i Aliachem. Chęć ujawnienia części zapisów tej umowy wyraził niedawno właściciel Agrofertu Andrej Babiš. We wtorek czeska spółka wystosowała do Orlenu zapytanie w tej sprawie. Proponuje w nim ujawnić m.in. ceny, warunki i ostateczne terminy sfinalizowania transakcji, a także wysokości ewentualnych kar za niedopełnienie warunków umowy.

Reklama
Reklama

Choć Orlen też deklaruje, że chce zdjęcia klauzuli poufności z dokumentu, dotychczas - jak twierdzą przedstawiciele Agrofertu - nie przedstawił żadnej konkretnej propozycji w tej sprawie. Na wczorajszym zamknięciu akcje Orlenu, po spadku o 2,85%, kosztowały 58 zł za sztukę.

Problem także w Turcji?

Ewentualne przejęcie przez Orlen 51-proc. pakietu akcji tureckiej rafinerii Tupras, może przysporzyć polskiemu koncernowi "problemów kredytowych" - uważa agencja ratingowa Fitch. Miałoby do nich dojść, gdyby pieniądze na zakup tureckiej firmy pochodziły wyłącznie z pożyczek zaciągniętych przez Orlen. Sytuacji nie zmienia nawet fakt, że polska spółka będzie prawdopodobnie starać się o zakup Tuprasu w konsorcjum z turecką firmą Zorlu.

W opublikowanym wczoraj raporcie analitycy Fitcha piszą, że nie są przekonani, jakie korzyści, poza dywersyfikacją geograficzną, miałby odnieść płocki koncern z tej transakcji.

Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama