"Proces dostosowywania ceny zakupu Unipetrolu jest w toku i powinien zakończyć się w okolicach października" - powiedział Piekarz w czwartek agencji ISB.
Rzecznik dodał, że z ewentualną dopłatą za walory Unipetrolu - przewidzianą w umowie nabycia akcji - PKN Orlen nie będzie miał żadnego problemu, ponieważ ma na ten cel przygotowane zarówno środki własne, jak i możliwości zewnętrznego finansowania.
"Mamy linie kredytowe przygotowane na Unipetrol. Poza tym Orlen ma tak niski współczynniki zadłużenia, że nie ma żadnego problemu z finansowaniem" - powiedział Piekarz.
"Wolimy zapłacić więcej za lepszą spółkę niż mniej za gorszą" - podkreślił.
Polski koncern podawał wcześniej, że fundusze niezbędne do nabycia akcji Unipetrolu, jej spółki zależnej Spolana oraz wierzytelności pochodzą ze środków własnych PKN Orlen w ok. 90% oraz aktualnie dostępnych limitów kredytów w ok. 10%.