Po piątkowej sesji wiele wskazuje na to, że zdecydowana większość krótkich pozycji w dniu wygaśnięcia będzie na minusie. Na pięć sesji przed tym faktem notowania kontraktów na WIG20 są bowiem najwyżej od wielu lat. Nie należy oczekiwać, że najbliższe sesje przyniosą jakieś wyraźne załamanie kursu. Tym bardziej, że przewaga byków na rynku kasowym jest niepodważalna. W piątek notowania zawędrowały do najwyższego poziomu od marca 2000 roku, a do historycznego szczytu brakuje już niewiele ponad 6%.
Telekomunikacja zaskoczyła
Po piątkowych notowaniach na szczególną uwagę zasługują kontrakty na akcje Telekomunikacji. Od początku roku trzykrotnie testowały one opór rozciągający się od 23,2 do 23,5 zł. Każdy atak kończył się niepowodzeniem. Ostatnia z prób kontynuacji hossy odbyła się na pierwszej sesji września. Dwa dni później po zwyżce nie było już jednak śladu. Tym razem jednak niedźwiedzie nie były w stanie doprowadzić do trwalszego pogorszenia koniunktury. Po chwilowym cofnięciu notowań byki ponownie uderzyły i zamknęły tydzień na poziomie 23,8. Opór został pokonany, i zasadne stało się utrzymywanie długich pozycji. Sprzedaż jest niewskazana przynajmniej do momentu, kiedy pokonana zostanie przyspieszona linia trendu wzrostowego (22,8 zł). Kolejne wsparcie znajduje się w okolicy 21,5 zł.
KGHM w konsolidacji
Powodów do radości nie mają posiadacze krótkich pozycji na wrześniowych kontraktach na akcje KGHM. Te wprawdzie od dwóch tygodni konsolidują się, ale odbywa się to w okolicy najwyższego poziomu w historii. Krótkoterminowe wsparcie wyznacza szczyt z 2 sierpnia (39,5 zł) i do czasu jego przełamania nie warto opuszczać obozu byków. Trochę niżej ważną barierę popytową tworzy także średnioterminowa linia hossy (39 zł).