Potwierdziły się nasze informacje: rada nadzorcza Banku Handlowego podjęła wczoraj uchwałę dotyczącą sprzedaży akcji spółek "assetowych" należących do BH. Rada wybrała ofertę złożoną przez firmę Legg Mason, która w czerwcu kupiła od Citigroup (posiada 75% akcji Banku Handlowego) biznes zarządzania aktywami na świecie za 3,7 mld USD.
PARKIET informował wcześniej, że wybór oferty Amerykanów jest najbardziej prawdopodobny. Oprócz Legg Mason, propozycje zakupu akcji spółek assetowych miały złożyć Handlowemu jeszcze dwa inne podmioty. Dowiedzieliśmy się, że jednym z nich jest grupa ING, która ma już w Polsce swoje TFI i firmę zarządzającą aktywami. BGŻ i Union Investment, które według doniesień prasowych też miały być zainteresowane przejęciem TFI i Handlowego Zarządzanie Aktywami, poinformowały PARKIET, że nie złożyły oferty w tej sprawie.
Stosunkowo wysoka jest cena transakcji. 44,55 mln USD, czyli równowartość 144,79 mln zł, to ponad 4,1% łącznych aktywów, jakimi zarządza HanZA (3,5 mld zł pod koniec sierpnia, z tego 1,2 mld zł stanowiły portfele funduszy). Na świecie przyjmuje się, że spółki "assetowe" warte są ok. 1% kontrolowanych aktywów pochodzących od inwestorów indywidualnych i ok. 2% aktywów instytucjonalnych. TFI miało w 2004 r. 6,3 mln zł zysku, a HanZA 412 tys. zł straty.
Co się zmieni w działalności spółek po wejściu nowego inwestora? - Za wcześnie, żeby o tym mówić - twierdzi Tomasz Jędrzejczak, prezes TFI i Handlowego Zarządzanie Aktywami. Dodaje jednak, że największą korzyścią z transakcji będzie możliwość skorzystania z doświadczenia zarządzających z Legg Mason. - Instytucja ta jest mało znana na polskim rynku, ale w Stanach Zjednoczonych ma silną pozycję. Osiąga bardzo dobre wyniki w wielu segmentach - mówi T. Jędrzejczak.
Transakcja nie jest jeszcze formalnie zamknięta. "Zawarcie stosownej umowy sprzedaży przez Bank Handlowy akcji spółek (...) uzależnione jest od pomyślnego zakończenia negocjacji warunków takiej sprzedaży" - czytamy w komunikacie BH.