W poprzedniej rekomendacji, wydanej na początku marca, broker zalecił akumulowanie akcji Netii. Wycenił je wtedy na 4,97 zł. Raport z tego tygodnia wyżej ocenia telekomunikacyjną spółkę. - Uważam, że to zdrowa firma - mówi Paweł Puchalski, autor analizy. Podkreśla w niej, że kluczowe znaczenie dla przyszłości przedsiębiorstwa ma jego zaangażowanie w usługi telefonii komórkowej. - Najsilniejszym czynnikiem wzrostu spółki będzie firma Netia Mobile - zauważa analityk.
W Netii Mobile (NM) giełdowa spółka ma 30% udziałów. Pozostałe 70% należy do islandzkiego Novator Telecom. Na początku maja NM wygrała przetarg na usługi UMTS. Z ofertą wartą 345 mln zł pokonała trzech polskich operatorów komórkowych oraz chiński koncern Hutchison. Cały projekt jest jednak jeszcze na etapie planowania. Ma ruszyć najwcześniej w drugiej połowie 2006 r. Ponadto spółka stara się nadążać za najnowszymi trendami w telekomunikacji. Ostatnio pracuje nad zastosowaniem technologii WiMax (przekazywanie danych drogą radiową). Analityk podkreśla, że mimo coraz większego zaangażowania w telefonię komórkową, spółka wciąż jest rentowna w zakresie podstawowej działalności. Utrzymuje marżę operacyjną na poziomie ponad 38%. Zdaniem P. Puchalskiego, koncentracja na klientach biznesowych to dobra strategia dla Netii. - To perspektywiczny i bardzo dochodowy segment. Firma ma w nim silną pozycję - podkreśla.
Według szacunków analityka, przychody Netii w tym roku będą na poziomie 904 mln zł (w 2004 r. było to 868 zł). Zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) ma wynieść 342 mln zł (rok temu 303 mln zł). Z kolei zysk netto ma spaść do 95 mln zł (158 mln zł).
Od początku września kurs Netii zniżkuje. Z 4,86 zł spadł do 4,4 zł. W dniu wydania rekomendacji wzrósł o 4,16%, do 4,76 zł. Na wczorajszej sesji znów spadł do 4,62 zł.