Netia chce uruchomić sieć trzeciej generacji w największych miastach w drugiej połowie 2006 r. Operator wciąż ma nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się rozpocząć świadczenie usług mobilnych przy wykorzystaniu sieci obecnych na rynku operatorów. - Trwają negocjacje z operatorami komórkowymi w sprawie udzielenia nam dostępu do sieci. Liczymy, że uda nam się jeszcze w tym roku podpisać umowę, która będzie atrakcyjna dla obu stron - powiedział Wojciech Mądalski, prezes Netii.
Netia nie zdecydowała jeszcze, czy weźmie udział w powtórzonym przetargu na częstotliwości GSM 1800. - Jeśli chodzi o przetarg na GSM, to na razie nie zostały ogłoszone nawet jego warunki. Po zapoznaniu się z nimi będziemy decydować, czy weźmiemy w nim udział - powiedział prezes.
Firma jest coraz bliżej podpisania umowy z dostawcami sprzętu do budowy sieci UMTS. Uruchomienie usług na bazie własnej infrastruktury nastąpi zapewne dopiero jesienią przyszłego roku. Wcześniej prezes Netii mówił, że w optymistycznym scenariuszu start sieci UMTS Netii byłby możliwy już w połowie 2006 roku.
Netia uruchomi sieć 3G na początku w największych miastach, a potem stopniowo chce pokryć kolejne obszary, tak aby w zasięgu sieci znalazła się docelowo połowa ludności Polski. - Osiem największych miast chcielibyśmy pokryć siecią w ciągu 12 miesięcy, a dojść do 50% w ciągu następnych dwóch lat - dodał.
Netia Mobile zakłada, że w ciągu 10 lat zdobędzie 20% rynku telefonii komórkowej. W pierwszym pełnym roku działalności przychody samej Netii z telefonii trzeciej generacji mają wynieść 100 mln zł, w piątym - już 400 mln zł.