W rankingu prognoz makroekonomicznych uwzględniliśmy przewidywania 17 banków, które co tydzień przekazywały nam informacje o swoich szacunkach. Ranking obejmuje dokonania analityków z trzech ostatnich miesięcy. Dotyczy prognoz wskaźników za III kwartał (wyjątki to PKB w II kw. oraz październikowa decyzja RPP).
BPH dobry w rynku pracy
W podsumowaniu wyników prognoz łeb w łeb szły dwa banki, które wkrótce czeka fuzja - BPH i Pekao. Wyczekiwana konsolidacja będzie miała niedobre konsekwencje dla części pracowników, zatrudnionych w dublujących się komórkach. Taki los może spotkać również analityków makro. Jakie będą decyzje - nie wiadomo. Ale jeśli będą decydować przesłanki merytoryczne, to wybór nie będzie łatwy.
Pierwsze miejsce w rankingu zajął tym razem (poprzednie opublikowaliśmy na początku maja i sierpnia) Bank BPH, gdzie funkcję głównego ekonomisty pełni Ryszard Petru. Jego zespół wyróżniał się trafnością prognoz dotyczących rynku pracy (wzrostu zatrudnienia, płac oraz stopy bezrobocia). Mocną stroną w ostatnich trzech miesiącach były również przewidywania dotyczące popytu w gospodarce (produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej, a także struktury PKB). W ostatnim czasie szczególne znaczenie miały te ostatnie prognozy. Powodem jest to, że dużą wagę przykładała do nich Rada Polityki Pieniężnej, decydując o poziomie stóp procentowych.
Trafili w inflację