Reklama

Bez skokowych podwyżek

Jeśli przedstawiciele rządu chcieli wczoraj usłyszeć od prezesów Orlenu i Lotosu, że podniesienie akcyzy na benzynę nie spowoduje skokowego wzrostu jej cen na stacjach, to właśnie to usłyszeli. Koncernom naftowym takie raptowne podniesienie cen też nie byłoby na rękę.

Publikacja: 25.11.2005 08:19

Zgodnie z zapowiedzią premiera Kazimierza Marcinkiewicza, wczoraj minister skarbu Andrzej Mikosz rozmawiał z prezesami - Orlenu Igorem Chalupcem i Grupy Lotos Pawłem Olechnowiczem o sytuacji na polskim rynku paliw. Uzyskał od nich zapewnienie, że po ewentualnym podniesieniu akcyzy na benzynę, firmy paliwowe będą "prowadzić politykę umożliwiającą zamortyzowanie skutków podwyżki dla konsumentów". Innymi słowy, nawet gdyby akcyza podskoczyła o 25 groszy na litrze, czyli o tyle, o ile zmniejszono ją we wrześniu, nie wywoła to skokowego wzrostu cen detalicznych.

O ile wzrośnie akcyza?

Czy Ministerstwo Finansów zamierza właśnie o tyle podnieść podatek? - Skala podwyżki akcyzy nie jest jeszcze przesądzona. Być może uda się wstrzymać jej podniesienie jeszcze przez jakiś czas - powiedziała wczoraj szefowa resortu Teresa Lubińska. Dodała, że sama jest zwolenniczką powrotu do stawki sprzed września, jednak innego zdania jest premier Marcinkiewicz. - Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta w piątek lub w poniedziałek, po powrocie do Polski szefa rządu - dodała.

Jaka będzie polityka koncernów? - Jeżeli nie będzie żadnych nadzwyczajnych zdarzeń, Orlen spodziewa się dalszego spadku cen paliw - powiedział prezes Igor Chalupec. Dodał, że ceny detaliczne paliw w Polsce spadają od września, kiedy osiągnęły maksymalną wartość.

A jeśli rząd zdecydowałby się jednak na podwyżkę akcyzy? Ceny na stacjach wzrosłyby, jednak na pewno nie skokowo, bo gwałtowne ich podniesienie spowodowałoby załamanie się wzrostu popytu. - Dlatego w interesie koncernu i rynku jest zamortyzowanie tego wzrostu - stwierdził Chalupec.

Reklama
Reklama

Najwyraźniej takie zapewnienia są również po myśli MSP. - Nie będzie ręcznego sterowania marżami na paliwa, stosowanymi przez rafinerie i inne podmioty sektora paliwowego - zapewnił z kolei Andrzej Mikosz. Dodał, że jego resort nie ma zresztą żadnych instrumentów nacisku na firmy z sektora, aby te obniżały marże detaliczne. Podkreślił natomiast, że istnieje pole do dyskusji w sprawie ustalania marży detalicznej na paliwa, tym bardziej że, jak twierdzi, wrześniowa obniżka akcyzy nie została w całości uwzględniona w cenie detalicznej benzyny.

Chalupec pod lupą

Po spotkaniu z prezesami Orlenu i Lotosu minister był pytany przez dziennikarzy o ocenę obu zarządów. - Sytuacja, którą zastał w Orlenie prezes Chalupec, była straszna. I teraz po prostu trzeba zobaczyć, jak mu idzie w staraniach o to, żeby było lepiej. To będzie podlegać ocenie - zapowiedział Andrzej Mikosz. Dodał jednak zaraz, że na tę ocenę wpływ będzie mieć sprawozdanie finansowe za 2005 rok, którego oczywiście jeszcze nie ma.

Prezes Orlenu stwierdził, że jako menedżer jest przyzwyczajany do bycia ocenianym przez akcjonariuszy. - Nie jest to niczym nadzwyczajnym i uważamy, że jest to rzecz zupełnie normalna. Sądzę, że to wyjaśnienie pana ministra wszystkich w tym momencie zadowala - dodał.

- Natomiast prezes Olechnowicz jest dłużej, ma wyższy komfort pracy i mogę mu tylko podziękować za to, że po prostu tak świetnie zarządza tą firmą - powiedział minister Mikosz. Zadeklarował, że nie planuje odwołania prezesa Grupy Lotos.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama