Reklama

Potrzebny bezstronny biegły

Wczoraj sąd nie ogłosił upadłości Elektrimu. Przychylił się za to do wniosku pełnomocników giełdowej firmy. Powoła biegłego, który wyceni jej majątek. A rozprawę o upadłość odroczył. Bezterminowo. Kurs Elektrimu zyskał 14,9%.

Publikacja: 20.12.2005 06:28

- Zdzwonimy się jutro - umawiali się wczoraj w korytarzu warszawskiego sądu upadłościowo-naprawczego radca prawny Jerzy Modrzejewski i Paweł Ciećwierz (Wardyński i Wspólnicy), pełnomocnicy Elektrimu i Law Debenture Trust, powiernika obligacji Elektrimu, który domaga się ogłoszenia upadłości giełdowej spółki. Wczoraj sąd miał rozpatrzyć wniosek powiernika w tej sprawie. Jednak - na razie - nie zajął stanowiska. Bezterminowo odroczył rozprawę. Gdy informacja dotarła na rynek, kurs akcji Elektrimu zyskał blisko 15%. Na zamknięciu za papier płacono 3,63 zł.

Wypowie się biegły

Mimo protestów prawników Law Debenture, na wniosek przedstawicieli Elektrimu sąd zgodził się, aby dowodem w sprawie była opinia biegłego. - Wartość aktywów Elektrimu co najmniej 5-krotnie przekracza wielkość zobowiązań - argumentował adwokat Wojciech Zieliński, również reprezentujący interesy konglomeratu.

Wystąpił o powołanie biegłego, bo - także wczoraj - strona przeciwna wycofała własny wniosek w tej sprawie. Dlatego koszty powołania specjalisty obciążą Elektrim. Na razie sąd nakazał spółce zapłacić w ciągu 14 dni pół miliona złotych zaliczki na poczet jego wynagrodzenia. Ile ostatecznie będzie kosztowała wycena - nie wiadomo. Można się tylko domyślać, że nie mało, bo rewident będzie musiał rozstrzygnąć, czy i jaki pakiet udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej należy do Elektrimu. Do tego może potrzebować wsparcia prawników. Wprawdzie w najbliższą środę w sądzie apelacyjnym ma odbyć się rozprawa w sprawie uznania wyroku Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu (uznał, że Elektrim zawsze był właścicielem 48% udziałów PTC), ale można się spodziewać, że nie będzie to koniec sporów o ten pakiet.

Wspólny kandydat

Reklama
Reklama

Tymczasem sąd upadłościowo-naprawczy dał Elektrimowi i LDT trzy dni na znalezienie biegłego, który dokona oceny sytuacji przedsiębiorstwa. Między innymi ma ustalić wartość bilansową i rynkową aktywów, a także sprawdzić, czy minęły już trzy miesiące, odkąd Elektrim przestał regulować zobowiązania.

Sąd wyraził też nadzieję, że strony przedstawią wspólnego kandydata na biegłego. Dlatego pełnomocnicy Elektrimu i LDT "umówili się na telefon". Przed nimi nie lada zadanie.

Nie chodzi tylko o znalezienie podmiotu, który weźmie na siebie ustalenie, co składa się na majątek Elektrimu i ile jest on wart (raczej nie zrobi tego audytor giełdowej firmy, bo od kilku lat odmawia wydania opinii o sprawozdaniu finansowym grupy). Problemem może okazać się też spełnienie innego nakazu sądu. Przewodnicząca składu sędziowskiego zaznaczyła bowiem, że biegły ma być "bezstronny". Pytany o znaczenie tego słowa w tym przypadku, J. Modrzejewski odparł, że to między innymi będzie przedmiot rozmów z pełnomocnikami LDT. Ze względu na rozmiary holdingu, liczebność spółek, które przez lata wchodziły w jego skład, i liczbę sporów, jakie toczył i toczy, trudno znaleźć w stolicy doradcę finansowego, audytora czy prawnika, który nigdy nie był zaangażowany w sprawy Elektrimu po którejś ze stron.

Cztery lata temu obligatariusze przedstawili papiery do przedterminowego wykupu. Elektrim miał go przeprowadzić 17 grudnia 2001 r. Nie miał połowy tej kwoty. Wówczas, zimą na przełomie 2001 i 2002 r., biegły wyceniał aktywa konglomeratu przy okazji postępowania układowego. Firma MCC Partner na podstawie umowy z nadzorcą sądowym ustaliła, że wartość majątku konglomeratu jest 2,55 razy wyższa niż zobowiązania objęte postępowaniem, czyli przede wszystkim 488 mln euro, których zażądali posiadacze obligacji zamiennych. Wyliczenie tej proporcji zajęło jej ok. 2 miesiące.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama