Reklama

Comp chce Novitusa

Comp ogłosił wczoraj wezwanie do sprzedaży 24,99% akcji Novitusa. Płaci po 16,4 zł za walor. Chce być największym udziałowcem spółki i ma precyzyjny plan, jak wykorzystać efekty synergii płynące z przejęcia.

Publikacja: 21.12.2005 07:00

Novitus to największy w Polsce producent kas fiskalnych (ma 25% rynku) oraz drobnych urządzeń elektronicznych (np. czytniki kart) dla handlu i usług. Comp specjalizuje się w rozwiązaniach z zakresu bezpieczeństwa informatycznego.

Korzystna akwizycja

- Przejmując Novitusa liczymy na wzrost sprzedaży naszych produktów w sieci dystrybucyjnej przejmowanej spółki - mówił Robert Tomaszewski, przewodniczący rady Compu. W ofercie Compu (i jego spółek zależnych) są m.in. aplikacje do bezpiecznego transferu danych czy oprogramowanie kryptograficzne. - Chcemy wejść z nimi na rynek małych i średnich firm. Novitus ma doskonałe relacje z klientami z tego sektora - tłumaczył R. Tomaszewski. Przyznał jednak, że przy ogłaszaniu wezwania były brane pod uwagę również doskonałe wyniki Novitusa i wysokie dywidendy płacone przez spółkę. - Rezultaty będą konsolidowane z naszą firmą - stwierdził. W 2004 r. Novitus osiągnął 10,5 mln zł zysku netto, przy przychodach 71,7 mln zł. Po trzech kwartałach 2005 r. spółka miała ponad 5 mln zysku, a przychody wyniosły 42 mln zł. R. Tomaszewski nie chciał rozmawiać o wynikach grupy Compu po przejęciu Novitusa.

Nieprzypadkowy termin

- Nie wzięliśmy udziału w ofercie publicznej, bo nie mieliśmy żadnej gwarancji, że w ten sposób zostaniemy największym udziałowcem Novitusa, a tylko taka sytuacja nas interesuje - odpowiedział przedstawiciel Compu na pytanie, dlaczego spółka dopiero teraz zdecydowała się zainwestować w producenta kas. - Z drugiej strony, zależy nam na jak najszybszym kupnie pakietu Novitusa, żeby już od połowy stycznia, po rozliczeniu wezwania, móc konsolidować wyniki spółki - brzmiała odpowiedź na pytanie, dlaczego wezwanie zostało ogłoszone przed jutrzejszym debiutem Novitusa na GPW.

Reklama
Reklama

Inwestycja będzie kosztowała Comp ok. 19 mln zł. Jeśli wezwanie się powiedzie, Comp (nawet jeśli BRE Bank nie sprzeda swojego pakietu) zostanie głównym akcjonariuszem Novitusa. Wezwanie dojdzie do skutku jedynie pod warunkiem, że wzywający kupi cały 24,99-proc. pakiet. R. Tomaszewski nie chciał się wypowiadać na temat dalszego zwiększania zaangażowania. - Naszym celem jest osiągnięcie pozycji największego udziałowca, przez co będziemy mieli dominujący wpływ na spółkę - stwierdził.

Kilkuprocentowy zysk

Comp liczy, że akcjonariusze Novitusa odpowiedzą na wezwanie. - Sprzedając nam akcje zainkasują w miesiąc 7-proc. zysk - zwrócił uwagę. Przypomniał, że papiery Novitusa sprzedawane w ofercie publicznej po 15,3 zł cieszyły się małym zainteresowaniem dużych graczy, co wskazuje, że po debiucie instytucje nie będą już dokupywały akcji, a będą raczej zainteresowane spieniężaniem zysków. - Wezwanie jest doskonałą okazją do wyjścia z projektu - wskazał R. Tomaszewski.

Plany może pokrzyżować bardzo dobry debiut Novitusa, który sprawi, że kurs giełdowy będzie wyższy niż cena proponowana przez Comp. - Jeśli duzi inwestorzy będą chcieli sprzedawać akcje na giełdzie, kurs szybko spadnie - tak jak to miało miejsce w przypadku Tety. Dla nich najlepszą okazją do zrealizowania zysku jest odpowiedzenie na wezwanie - mówił przedstawiciel Compu.

Nie wiadomo, jak na wezwanie zareaguje BRE Bank. - Decyzje dotyczące ewentualnej odpowiedzi na wezwanie podejmiemy na początku stycznia przyszłego roku - powiedział Paweł Wróbel, rzecznik banku. Postawa BRE będzie miała kluczowe znaczenie dla powodzenia projektu. Bank, sprzedając większość akcji Novitusa w ofercie, "ogłosił", że jest zainteresowany wyjściem z inwestycji. W aneksie do prospektu nowosądeckiej firmy (z 28 listopada) zobowiązał się jednak, że przez pół roku po IPO nie będzie sprzedawał akcji Novitusa na GPW. Lock-up zawiera jeden wyjątek. BRE Bank może się pozbywać walorów Novitusa w wezwaniu. - To dla nas sprzyjająca okoliczność - zakończył R. Tomaszewski.Inwestorzy giełdowi chłodno zareagowali na wezwanie ogłoszone przez Comp w trakcie sesji. Po odwieszeniu notowań kurs giełdowej firmy skoczył przejściowo do nawet 80 zł (to skutek błędnego tytułu depeszy PAP, że wezwanie dotyczy akcji Compu), by zakończyć dzień 2,8-proc. spadkiem na poziomie 72 zł.

Styczniowe wezwanie

Reklama
Reklama

Comp chce kupić w wezwaniu 1,15 mln akcji Novitusa. Płaci po 16,4 zł, czyli 7,2% więcej niż wynosiła cena emisyjna Novitusa w niedawnej ofercie publicznej. Wezwanie obsługuje Internetowy Dom Maklerski. Zapisy będą przyjmowane od 30 grudnia do 16 stycznia 2006 r. Obecnie największym akcjonariuszem nowosądeckiej spółki jest BRE Bank, kontrolujący 24,9% kapitału.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama