- Słoweński rynek spełnia kryteria zawarte w naszej strategii -- powiedział prezes Orlenu Igor Chalupec. - Monitorujemy możliwości akwizycji w Europie Środkowej, w tym na Słowenii, gdzie dominującym podmiotem jest Petrol - dodał w rozmowie z nami Dawid Piekarz, rzecznik prasowy koncernu. - Gdyby pojawiła się możliwość zakupu znaczącego pakietu akcji tej spółki, będziemy chcieli uczestniczyć w procesie - potwierdził nasze informacje. Według niego, płocki koncern rozważa wejście na słoweński rynek przede wszystkim dlatego, że ma duży potencjał wzrostowy.
Petrol to największa firma energetyczna w Słowenii. Zajmuje się m.in. dystrybucją paliw, gazu i prądu, ma także rafinerię. Jej największym akcjonariuszem jest słoweński rząd, który ma około 28% akcji. Reszta papierów jest notowana na giełdzie w Lublanie.
Z opublikowanej w tym roku strategii wynika, że płocki koncern chce mieć kontrolę nad przejmowanymi spółkami. Można zatem przypuszczać, że gdyby udało mu się kupić rządowy pakiet Petrolu, skupiłby także część papierów notowanych na giełdzie.
Przedstawiciele Petrolu nie chcieli odpowiedzieć wprost na pytanie o ewentualne zmiany właścicielskie w spółce. - To prawda, potrzebujemy strategicznego partnera, jednak decyzje w tej sprawie należą do właścicieli - stwierdził Aleksander Salkic, PR menedżer.
Znowu przeciw Łukoilowi?