Przyszły rok dla raciborskiej spółki ma być przełomowy. Firma planuje emisję akcji, akwizycje oraz znaczące zwiększenie przychodów i zysku.
Co kupić?
- Patrzymy na kilkanaście europejskich firm. Na celowniku jest kilka. Chcemy przejąć firmę zyskowną, która ma co najmniej 100 mln euro sprzedaży. Będziemy ją konsolidować, co wpłynie na poprawę wyników grupy - twierdzi Mariusz Różacki, prezes Rafako. Nie zdradza nazw firm, którymi się interesuje. - Rafako jest bardzo dobre w instalacjach odsiarczania spalin oraz budowie kotłów. Chcemy kupić firmę z technologią eliminacji tzw. NoX (związku azotu - przyp. red.) oraz zgazowywania węgla. Po akwizycji mamy szansę na budowę takich instalacji w Europie i od 2007 r. w Polsce. To jest przyszłość i na tym można zarabiać - uważa prezes.
Wiele wskazuje na to, że raciborska firma chciałaby kupić Alstom Power Boiler, wykonawcę kotła w Pątnowie II (Rafako jest podwykonawcą i go montuje). Spółka ta spełnia prawie wszystkie kryteria, jakie założyło Rafako. - Z powodów handlowych nie mogę komentować tej informacji - mówi Mariusz Różacki.
Właścicielem niemieckiej spółki jest koncern Alstom. Nie udało nam się uzyskać komentarza od przedstawicieli francuskiej firmy, czy jej spółka jest na sprzedaż. Prezes Rafako nie chciał zdradzić, jakimi innymi firmami się interesuje. Raczej na pewno nie chodzi o producentów kotłów z Słowacji i Rumunii. Firmie zależy na spółce z rozwiniętych krajów Unii Europejskiej.