W połowie września 2005 r. Agencja Prywatyzacyjna Republiki Serbskiej rozpisała przetarg na doradcę prywatyzacyjnego przy sprzedaży spółki Naftna Industrija Srbije. Kilka dni temu wyłoniono zwycięskie konsorcjum, złożone z banków Merrill Lynch i Raiffeisen Investments. Do kwietnia 2006 r. mają przygotować swoje propozycje prywatyzacyjne. Zarobią na tym 900 tys. euro plus 1,2% przychodów z udanej transakcji. Dojdzie do niej nie wcześniej niż pod koniec 2006 roku. Dopiero w drugim półroczu serbski rząd zdecyduje bowiem o tym, jaki pakiet akcji NIS zaoferuje potencjalnym inwestorom.
Koncern z Nowego Sadu
W skład koncernu z Nowego Sadu wchodzą cztery podmioty. Są to NIS-Naftagas, NIS-Petrol, NIS-TNG oraz NIS-Ugostiteljstvo i Turizam. Według doniesień serbskiej prasy, władze NIS chcą, aby koncern przeszedł w ręce inwestora jako całość, przeciwne są natomiast sprzedaży oddzielnych pakietów akcji poszczególnych spółek. Ich zdaniem, zmniejszyłoby to szanse na korzystną sprzedaż całego majątku NIS.
Jak chorwacka INA
Zarząd koncernu (któremu doradzają KBC i Shell) proponuje wzorować się tu na prywatyzacji chorwackiej firmy INA (której 25% kupił MOL). Zgodnie z tym modelem, w I turze sprzedaży propozycje zakupu 15-20% papierów NIS, miałyby otrzymać firmy, które już działają w regionie, czyli MOL, OMV, Hellenic Petroleum i Łukoil. Pieniądze ze sprzedaży mniejszościowego pakietu akcji NIS miałyby wspomóc modernizację serbskiego koncernu. Podniosłoby to oczywiście jego wartość przed sprzedażą reszty papierów.