W grudniu minionego roku różnica między bieżącym kursem a poziomem wyznaczonym w oparciu o wyniki za ostatnie cztery kwartały i historyczną wartość wskaźników C/ZO, C/S oraz C/WK spadła poniżej minus 40%. Dotychczas mieliśmy 121 przypadków, gdy ta różnica była większa niż minus 40%, a mniejsza niż 45%. W 91 z nich kurs po kwartale był wyżej, przeciętnie o 37,5%. W 54 przypadkach wzrost przekraczał 20%. Jedynie w 27 przypadkach notowania po kwartale obniżyły się średnio o 4,3%. Trzy razy nie zmieniły się. Te obserwacje z przeszłości dają dużą szansę na wyraźny zysk, natomiast powodują, że ryzyko jest dość ograniczone (tylko w jednym przypadku strata po kwartale była znacząca i wyniosła 27,2%, w pozostałych nie przekroczyła 7,2%). Po ostatniej zwyżce opisywana różnica zmniejszyła się do 34,2%. To jednak nie zmienia wniosków - ruchy rozpoczynające się przy różnicy większej niż minus 40% miały zazwyczaj trwalszy charakter. Gdzie szukać potencjału zwyżki?
Gruby portfel zamówień
W 2006 r. ComputerLand wkracza z rekordowym portfelem zamówień. Na koniec III kwartału sięgał on 400 mln zł. To pozwoliło zarządowi na podtrzymanie prognozy wyników na 2005 r. Według planów, spółka ma wypracować ponad 800 mln zł przychodów oraz przeszło 20 mln zł zysku netto. To oznaczałoby radykalną poprawę w porównaniu z wynikami za ostatnie cztery kwartały (IV kw. 2004 r., III kw. 2005 r.). Sprzedaż wzrosłaby o ponad jedną dziesiątą w porównaniu z III kwartałem, a zysk o połowę. Ostatni raz zarobek za cztery kolejne kwartały przekraczał granicę 20 mln zł ponad trzy lata temu. Z punktu widzenia zachowania kursu kluczowe znaczenie będzie miało to, czy tę wyraźną poprawę inwestorzy potraktują jako zapowiedź trwalszej tendencji. Dopiero ona pozwoliłaby myśleć nie o kolejnym "zrywie" w ramach wieloletniego trendu bocznego, rozgrywającego się mniej więcej na wysokości 100 zł, a o ukształtowaniu fundamentalnej zwyżki, która dawałaby szanse na wyrwanie się notowań z panującego przez ostatnie lata marazmu. Jednocześnie wszelkie odstępstwa w dół od prognozowanych wyników musiałyby negatywnie odbić się na postrzeganiu perspektyw firmy.
Po słabym II kwartale, kiedy wyraźnie spadły przychody, kolejne trzy miesiące przyniosły poprawę. Sprzedaż zwiększyła się o 3,4%, do 721,2 mln zł (wielkość uzyskiwanych przychodów ma bardzo duże znaczenie). Wyniki ostatnich kwartałów pokazują, że ComputerLand ma ustabilizowaną strukturę finansową. Marża brutto na sprzedaży utrzymuje się od roku na zbliżonym poziomie ok. 45%. Pod kontrolą są koszty. Obciążenia z tytułu sprzedaży podniosły się przez ostatnie trzy kwartały o 2 mln zł. Ze sporą nawiązką zostało to skompensowane przez ograniczenie kosztów ogólnego zarządu. Jeśli obie kategorie obciążeń odniesiemy do przychodów, to można zauważyć, że na przestrzeni ostatnich dwóch lat wahania nie są duże. To skutkuje przewidywalnością. Generowane zyski w pewnym uproszczeniu są wypadkową przychodów, marż i kosztów finansowych.
Będą kolejne akwizycje