Od kilkunastu miesięcy koncerny starały się sfinalizować sprzedaż udziałów trzech gazowych spółek. E.ON chciał przejąć zajmującą się hurtem, marketingiem i sprzedażą MOL WMT i magazynowaniem - MOL Storage. Dodatkowo miał kupić połowę udziałów rosyjsko-węgierskiej joint venture Panrusgaz. Spółka ta kupuje błękitne paliwo od Gazpromu. Na początku listopada 2004 r. uzgodniono warunki przejęcia: E.ON za 75% (minus jedna akcja) WMT i Storage oraz pakiet MOL-a w Panrusgazie zgodził się zapłacić 425 mln euro. Miał też przejąć 350 mln euro długu. Węgierscy regulatorzy rynku zaaprobowali umowę w czerwcu ub.r., zobowiązując Niemców do zachowanie odrębności firm, które zajmują się dystrybucją i handlem. Nakazali też E.ON-owi opracować i przedstawić plan dostaw gazu na Węgry, a także wdrożyć strategię zwiększenia pojemności magazynów gazu.
Pół roku w Komisji
Od lipca 2005 r. sprawę analizowała Komisja Europejska (KE). W grudniu uznała, że E.ON, który jest na Węgrzech dominującym graczem w dostawach energii elektrycznej, mógłby też opanować rynek gazu (MOL jest dawnym monopolistą w tym sektorze.) Dlatego wydając zgodę na sprzedaż postawiła warunki. Węgierski koncern musi się pozbyć mniejszościowych udziałów w MOL WMT i MOL Storage (które pozostałyby w jego rękach po transakcji). Natomiast E.ON został zobowiązany do uwolnienia znacznej ilości rezerw gazu na rynku na konkurencyjnych warunkach. Niemiecka firma ma sprzedawać konkurentom dystrybuującym gaz 1 mld m3 paliwa rocznie przez najbliższych osiem lat.
Nowa umowa
Aby spełnić warunki postawione przez Komisję Europejską, MOL zmienił plany i zdecydował się sprzedać E.ON-owi 100% akcji MOL WMT i Storage. Sprzedaż pozostałych 25% plus jedna akcja będzie wymagać zgody węgierskiego Urzędu Regulacji Energetyki. Niemcy kupią też ustaloną w pierwotnej umowie połowę akcji joint venture. Nie jest jeszcze znana ostateczna cena, jaką zapłaci E.ON. Zależy ona od wysokości zadłużenia i kapitału obrotowego MOL WMT i Storage w dniu zamknięcia transakcji.