Przypominamy w nim, że państwa członkowskie mają prawo blokować transakcje wcześniej zatwierdzone przez Komisję tylko w określonych przypadkach, zgodnych z unijnym prawem - mówi źródło ?Gazety? w Komisji Europejskiej" - czytamy w "GW".
"W liście przekazanym na ręce wiceministra skarbu Pawła Szałamachy przypominamy, że to Komisja jest odpowiedzialna za ocenę włosko-niemieckiej fuzji, a nie władze narodowe" - podała gazeta.
Informator gazety powiedział, że w liście podkreślono, iż "zgodnie z art. 21 unijnego rozporządzenia o kontroli koncentracji, władze bankowe danego kraju UE mogą wstrzymywać transakcję zaakceptowaną uprzednio przez KE tylko w określonych przypadkach" .
"Chodzi o tzw. reguły ostrożnościowe - gdy zachodzi obawa, że nowopowstała instytucja będzie niestabilna finansowo bądź niejasne jest pochodzenie pieniędzy, z których transakcja jest finansowana" - wyjaśnia gazeta.
Komisja prosi też o wyjaśnienia dotyczące domniemanego złamania przez UniCredito umowy prywatyzacyjnej związanej z zakupem w 1999 roku Banku Pekao SA.