Z biodieslem odniósł Pan sukces w Rafinerii Trzebinia. Teraz jako jedyna go produkuje. Czy uda się też ze Skotanem?
Gdybym nie widział dużej szansy, nie brałbym się za to. W Polsce rynek biopaliw, a zwłaszcza produkcja estrów metylowych, z których wyrabia się olej napędowy, to wciąż "terra incognita". Na niej znajduje się jedynie Rafineria Trzebinia ze swoją instalacją. Ja chcę tę lukę zapełnić, zwłaszcza że popyt na biodiesla jest ogromny.
Może Pan sprecyzować jakie są relacje między popytem a podażą na biodiesla?
Zgodnie z najnowszymi danymi, popyt na estry metylowe w Unii Europejskiej to ok. 14 mln ton rocznie. Natomiast produkcja to ok. 2,5-3 mln ton. Co więcej, dyrektywa Unii Europejskiej z 2003 r., dotycząca funkcjonowania rynku biopaliw, określa minimalny udział biokomponentów w paliwie. W tym roku ma to być 2%. Do 2010 r. udział ma się zwiększyć do 5,75%. W Polsce w ubiegłym roku udział wynosił zaledwie 0,5%. To się musi zmienić. Zwłaszcza gdy wejdą nowe rozporządzenia.
Dlaczego w Polsce sprzedaje się tak mało biopaliw?