Reklama

Miliardy na inwestycje

W tym roku kilkanaście giełdowych spółek uruchamia wieloletnie plany inwestycyjne o łącznej wartości ponad 36 mld zł. Tylko w 2006 r. mogą wydać ok. 10 mld zł. Niektóre - nawet kilkakrotnie więcej niż rok wcześniej.

Publikacja: 27.01.2006 06:45

Polska gospodarka nie może się doczekać ożywienia inwestycyjnego. Pierwszy kwartał 2005 r., który miał być pod tym względem przełomowy, rozczarował. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, wartość krajowych inwestycji brutto wzrosła wówczas tylko o 1,2% w stosunku do tego samego okresu 2004 r. W II kwartale było już lepiej - zwyżka wyniosła 3,8%, w III kw. - 5,7%. Tymczasem, według ekonomistów, inwestycje powinny rosnąć w tempie dwucyfrowym, żeby znacząco poprawić koniunkturę. Łącznie w ciągu dziewięciu miesięcy ub.r. zainwestowano w kraju 105,8 mld zł.

Czy w tym roku sytuacja się poprawi? Szanse są. Świadczy o tym wzrost poziomu nakładów, które będą ponosić firmy giełdowe. Te z nich, które planują najwyższe wydatki, mogą zainwestować w tym roku razem ok. 10 mld zł. W ciągu trzech-czterech lat - około 37 mld zł. Z tego w kraju ulokowana zostanie mniej więcej połowa pieniędzy. Reszta przede wszystkim w krajach Europy Środkowowschodniej. W Polsce najwięcej wydadzą Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (pierwsze poważne inwestycje od lat), Orlen (prawie dwa razy więcej niż pierwotnie zamierzał), TP, KGHM czy Ciech.

Spora część pieniędzy giełdowych spółek pójdzie na przejęcia, które stymulują wzrost PKB w mniejszym stopniu niż projekty realizowane od podstaw (green field).

Wśród firm z GPW są jednak i takie, które będą inwestować, aby sprostać popytowi na własne produkty i usługi. Włodzimierz Giller, analityk Deutsche Bank Securities, zalicza do takich "barometrów" koniunktury Mondi (dawne Świecie) czy Kęty. Pierwsza firma wytwarza m.in. papier do produkcji tektury falistej i w tym roku zaplanowała wydatki na maszyny wyższe niż w 2005 r. Mają wynieść 39 mln euro. Analityk DB Securities zaznacza przy tym, że inwestycje Mondi zapowiadają raczej poprawę koniunktury na produkty firmy w Europie Zachodniej (75% przychodów spółki pochodzi z eksportu).

Z kolei po działaniach Kęt można poznać, czy spodziewają się poprawy w takich segmentach rynku, jak budownictwo czy branża samochodowa. W ubiegłym roku producent wyrobów z aluminium ogłosił kilkuletnią strategię, zgodnie z którą ma wydać 250 mln zł na zwiększenie mocy produkcyjnych i prawie czterokrotnie więcej na przejęcia w branży. Ostatnio jednak Kętom spalił się zakład, a firma zapowiedziała, że może skorygować plany inwestycyjne.

Reklama
Reklama

Zdaniem ekspertów, wzrost tempa rozwoju gospodarczego poprzedzony jest ożywieniem w branży budowlanej i produkcji maszyn. W zeszłym roku inwestycje kapitałowe dewelopera GTC wyniosły ok. 192 mln zł. W tym roku, według Mariusza Kozłowskiego, członka zarządu firmy, spółka wykorzysta połowę wieloletniego budżetu inwestycyjnego, którego wartość to 500 mln euro. Oznacza to, że wyda równowartość 950 mln zł. Tylko 20% tej kwoty - w Polsce.

Inwestują też banki. Choć nie są to nakłady porównywalne z czynionymi np. przez Telekomunikację Polską (17-18% przychodów), kwoty nie są bagatelne. Na rozbudowę sieci sprzedaży Millennium wyda w tym roku 160 mln zł, Kredyt Bank 95 mln zł w ciągu trzech lat, a Bank BPH w tym samym okresie - 170 mln zł. Banki chętnie też wydają pieniądze na informatykę. Na przykład PKO BP przeznaczy w tym roku około 100-150 mln zł.

Jest też grupa firm, które, według analityków, nie muszą zwiększać inwestycji, aby skorzystać z koniunktury w gospodarce. Dlatego W. Giller jest zdania, że w górę nie pójdą inwestycje Agory. - Sądzimy, że wyniosą 40 mln zł, tak jak w 2005 r. Po okresie dekoniunktury spółka cierpi raczej nadal na nadmiar mocy niż ich brak - tłumaczy. Z kolei przychody TVN mogą rosnąć poprzez podwyżkę cen reklam. Spółka nie musi zwiększać inwestycji, które, jak szacuje analityk, wyniosą jak w zeszłym roku - ok. 51 mln zł. W. Giller tłumaczy, że nie uwzględnił zaplanowanej przez stację inwestycji w nieruchomości czy studia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama