Obradująca wczoraj rada nadzorcza KGHM zatwierdziła budżet spółki na 2006 rok. Zgodnie z nim, przychody mają wzrosnąć o 12,3% w stosunku do prognozowanych na 2005 r. (7,22 mld zł), a zysk netto ma spaść o 11,5% (prognoza na 2005 r. to prawie 2,08 mld zł). Zarząd założył, że średnioroczny kurs miedzi elektrolitycznej w tym roku wyniesie 4 200 USD/t, a srebra 257 USD/kg (czyli 8 USD/troz). Przyjął, że średnioroczny kurs sięgnie 3,15 zł.
KGHM planuje wyprodukować 565 tys. ton miedzi elektrolitycznej i 1 127 ton srebra metalicznego. Zarząd przewiduje, że całkowity jednostkowy koszt produkcji miedzi wyniesie 8 910 zł/t (prognoza na 2005 r. to 7,7 tys. zł/t). Dlaczego tak dużo? Zarząd tłumaczy, że to efekt zmiany struktury produkcji. Spółka ma zwiększyć w niej udział produkcji miedzi z przerobu wsadów obcych z 8% w 2005 r. do 16% w tym roku. Firma zaplanowała, że na zakup i budowę środków trwałych wyda 932 mln zł. Rozpocznie nowe projekty m.in.: hydrotransport koncentratu i modernizację pirometalurgii w Hucie Miedzi Głogów. Będzie kontynuowała budowę szybu SW-4 i roboty udostępniające w obszarze Głogów Głęboki Przemysłowy.
- Zarząd KGHM od kilku lat bardzo konsekwentnie podchodzi do otoczenia makroekonomicznego. Rynek i tak będzie liczył na więcej. Negatywnie jednak na kursie może się odbić zapowiedź znacznego podwyższenia jednostkowych kosztów produkcji - powiedział Reuterowi Krzyszof Kaczmarczyk z DB Securities. Jego zdaniem, zysk KGHM może wynieść 3 mld zł. ING Securities szacuje, że może to być 2,8 mld zł. Budżet KGHM nie uwzględnia ewentualnych zmian w zaangażowaniu kapitałowym spółki w aktywach telekomunikacyjnych. Firma ma 100% udziałów w Telefonii Dialog i 19,6% akcji Polkomtelu.
Dzisiaj odbędzie się NWZA spółki zwołane na wniosek Skarbu Państwa (ma ponad 44% akcji). Wczoraj firma poinformowała, że prof. Marek Wierzbowski, przedstawiciel zagranicznych inwestorów finansowych, złożył rezygnację z zasiadania w RN.