Reklama

Gorsze wyniki Grupy Kęty

- 88 mln zł, o 6% mniej niż rok wcześniej, wyniósł skonsolidowany zysk Grupy Kęty w 2005 r. W tym roku wynik ma spaść do 80 mln zł. - Spółka przejęła Aluprof. Zapowiada następne akwizycje. - Kurs spadł o 3,1%, do 124 zł.

Publikacja: 03.02.2006 06:37

Czwarty kwartał 2005 r. był lepszy dla spółki niż można się było spodziewać. - Pierwszy raz w historii osiągnęliśmy przychody przekraczające 200 mln zł - pochwalił się Adam Piela, dyrektor finansowy i członek zarządu Grupy Kęty. O 50% wzrosła sprzedaż systemów aluminiowych, głównie na rynku krajowym. Grupa lepiej radziła sobie również w segmencie wyrobów wyciskanych (wzrost o 13%) i opakowań giętkich (+5%). Mimo wysokiej sprzedaży zysk netto w IV kwartale był o 0,7 mln zł niższy niż przed rokiem i wyniósł 15 mln zł. Firmie nie sprzyjały rosnące ceny aluminium oraz silny złoty. Zwłaszcza w stosunku do euro.

Zysk spadnie

Mimo nie najgorszych danych za ostatni kwartał, ubiegły rok trudno zaliczyć do udanych. Sprzedaż zmniejszyła się o 4%, do 737,9 mln zł. Zysk netto o 6%, do 88 mln zł. - Sytuacja na rynku aluminium i ceny walut obcych nie pozwoliły nam nadrobić straty z pierwszego półrocza - zauważył Dariusz Mańko, prezes Grupy Kęty. Z tych względów również przyszłe wyniki nie będą rewelacyjne. Co więcej, negatywnie na kondycję grupy wpłynął pożar w Zakładzie Opakowań w Kętach. Obiekt był co prawda ubezpieczony, ale straty szacowane są na 30-50 mln zł.

- Prawdopodobnie uda nam się uratować dwie z pięciu drukarek. I to te lepsze. Jednak nasze zdolności produkcyjne w przypadku opakowań giętkich szybko nie wrócą do poziomu sprzed pożaru - poinformował prezes Mańko. Zarząd prognozuje, że w tym roku zysk netto będzie o 9% niższy i wyniesie 80 mln zł. Uwzględnił straty po pożarze, wysokie ceny aluminium i silnego złotego. Spodziewa się, że przychody wzrosną o 16%, do 857,7 mln zł, m.in. za sprawą wyższej sprzedaży w segmencie wyrobów wyciskanych i systemów aluminiowych oraz poszerzenia grupy kapitałowej.

Aluprof już w grupie

Reklama
Reklama

Wyniki za 2006 r. byłyby jeszcze gorsze, gdyby nie Aluprof. Spółka, którą właśnie kupiła Grupa Kęty, w 2005 r. miała 100 mln zł przychodów i około 9 mln zł zysku netto. Giełdowa firma za wszystkie udziały Aluprofu zapłaciła 96 mln zł. Pieniądze pożyczyła w dwóch bankach: PKO BP i BPH. Wzięła po 48 mln zł kredytu. Zabezpieczeniem są poręczenia udzielone przez Aluprof (do 25 mln zł dla każdego z banków) i Metalplast-Bielsko (jak wyżej).

Zakup nowej firmy pozwolił rozszerzyć działalność Grupy Kęty o produkcję wysokiej jakości systemów rolet aluminiowych zewnętrznych i bram rolowych. - Aluprof doskonale wpisuje się w naszą strategię. Co więcej, w zakresie rolet aluminiowych ma prawie 60% polskiego rynku - powiedział prezes Mańko. Potwierdził, że do 50% zysku grupy zostanie przeznaczone na dywidendę.

Poprawiona strategia

Ze względu na zmieniającą się sytuację na rynku, jak i wewnątrz grupy, zarząd zaktualizował strategię rozwoju na lata 2005-2009. Najważniejszym elementem jest rezygnacja z tworzenia nowego biznesu.

- Nie stać nas na wydatek rzędu 400-500 mln zł, aby zaistnieć na zdominowanym przez graczy globalnych rynku wyrobów walcowanych i to bez uszczerbku dla naszej dotychczasowej działalności - poinformował D. Mańko. Kolejna zmiana dotyczy segmentu systemów aluminiowych. Zarząd chce rozwijać go zarówno poprzez budowę od podstaw nowych zakładów, jak i przejęcia już istniejących firm. Ten segment właśnie zasilił Aluprof. W rezultacie do 2009 r. powinien generować sprzedaż rzędu 500 mln zł. Niewielkie zmiany w strategii dotyczą opakowań giętkich. Tu Grupa Kęty chce się rozwijać przede wszystkim w oparciu o rozwój własnych mocy produkcyjnych. W efekcie ma sprzedawać na poziomie 350 mln zł.

Najmniejsze zmiany wprowadzono w zakresie wyrobów wyciskanych. Ten segment będzie generował największe przychody (do 750 mln zł).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama