Mostostal Warszawa zamierza przeprowadzić ofertę publiczną do 10 mln nowych akcji. Uchwały o podwyższeniu kapitału zostały podjęte już w grudniu, a prospekt spółki czeka na zatwierdzenie przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Zgodnie z planem, oferta publiczna powinna zakończyć się w tym kwartale.
Akcjonariusze Mostostalu muszą podjąć jednak jeszcze jedną uchwałę, aby umożliwić handel nowymi akcjami na GPW. W tym celu zwołano NWZA na 28 lutego. Chodzi o upoważnienie akcjonariuszy dla zarządu, aby ten mógł prowadzić czynności mające na celu wprowadzenie akcji nowej emisji do obrotu regulowanego na GPW. - Podjęcie uchwały w tym przedmiocie wymagane jest na podstawie przepisów ustawy o ofercie publicznej - komentuje Marcin Kondraszuk z biura organizacyjno-prawnego Mostostalu Warszawa. Dlaczego tej uchwały nie podjęto w grudniu, gdy decydowano o emisji? Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że spółka odmiennie od KPWiG interpretowała przepisy obowiązujące na rynku kapitałowym od 24 października (Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi zastąpiono tzw. pakietem trzech ustaw). Skoro Mostostal jest już firmą notowaną na GPW, nowe akcje - według opinii spółki - powinny niejako "automatycznie" trafić do obrotu. Inne zdanie ma regulator.
Sprawa dodatkowego głosowania akcjonariuszy wydaje się mieć wyłącznie charakter porządkowy. Czy spowoduje jednak opóźnienie oferty publicznej? - W opinii spółki, NWZA nie spowoduje przesunięcia terminów oferty - twierdzi M. Kondraszuk.
Nowe akcje Mostostalu Warszawa zostaną zaoferowane w pierwszej kolejności dotychczasowym akcjonariuszom (49% kapitału kontroluje hiszpańska Acciona). Dzień prawa poboru wyznaczono na 17 lutego. W piątek kurs Mostostalu, po 2,1-proc. spadku, wyniósł 16,45 zł.
Kontrakty spółki zależnej