Na działalność spółki największy wpływ miał rozchwiany rynek surowców. Firma korzysta głównie z produktów ropopochodnych. - Różnice cen potrafiły sięgnąć 10%, zmieniając się przy tym czasem czterokrotnie w ciągu miesiąca - wyjaśnia prezes Jarosław Lenartowski. W grudniu prognoza zysku na 2005 r. w wysokości 3,38 mln zł została obniżona do 350 tys. zł. Ostatecznie spółka zarobiła jeszcze mniej. Firma tłumaczy to zwiększonymi kosztami ogrzewania oraz tym, że w ostatnim miesiącu ubiegłego roku do produkcji nie mogła wykorzystać odpadów. - Teraz jesteśmy przygotowani, żeby wypracowywać zyski - mówi prezes Jarosław Lenartowski. Dodaje jednak, że prognoza zysku na 2006 r. nie będzie wyższa od pierwotnej na 2005 r.

Przychody netto ze sprzedaży w ub. r. wzrosły o prawie 30%, do 44,9 mln zł. Od planowanych są niższe o ponad 1,5 mln zł. - W tym roku chcemy mieć jeszcze większą dynamikę przychodów. Właśnie odebraliśmy maszynę do produkcji folii dwuwarstwowej. Powinna zwiększyć nasze obroty w 2006 roku o 10 mln zł - mówi Jarosław Lenartowski.

Prezes podkreśla, że spółka będzie dyskontować wiedzę i technologie, w które zainwestowała w ubiegłym roku. Firma zaczęła poprawiać wyniki w II półroczu 2005 r. w dużej mierze dzięki ulepszonej gospodarce odpadami.

Tegoroczne inwestycje, na które ERG chce przeznaczyć 7,5 mln zł, znów nie pozwolą na wypłatę dywidendy. Spółka jest na półmetku negocjacji w sprawie zakupu pewnej firmy. Jak zapewnia prezes, dużo większej niż przejęty w ub. r. Flexokolor (dawniej Bedeflex). W najbliższym czasie ERG sfinalizuje sprzedaż Wydziału Taśm Samoprzylepnych. Transakcji, o wartości około 2 mln zł, nie udało się zamknąć w grudniu.

Wczoraj kurs ZTS Ząbkowice-ERG spadł o 4,1%, do 8,10 zł.